Ach, te dzieciaki! Rodzina

Jak przetrwać z nastolatkiem? cz.1

Przychodzi taki dzień, że Twoje spokojne dotąd dziecko zmienia się nie do poznania. Unika Cię, ma o wszystko pretensje, ciągle chodzi nachmurzone, obraża się o byle co. To pierwsze oznaki młodzieńczego buntu. Jak sobie z nim radzić?

Przychodzi taki dzień, że Twoje spokojne dotąd dziecko zmienia się nie do poznania. Unika Cię, ma o wszystko pretensje, ciągle chodzi nachmurzone, obraża się o byle co. To pierwsze oznaki młodzieńczego buntu. Jak sobie z nim radzić?

Weź głęboki oddech

Oczywistym jest, że taki „młody gniewny” wprowadza chaos i momentami nieprzyjemną atmosferę. Najczęściej jego nieuzasadniony gniew uderza w Ciebie – nagle okazuje się, że trzeba kilka razy powtórzyć jakieś polecenie, a i tak nie zostanie ono wykonane.

Czujesz, że tracisz autorytet, masz wrażenie, że się na Ciebie uwziął. To powoduje frustrację, irytację, a nawet wściekłość, dlatego rozmowy bardzo często przeradzają się w kłótnie zakończone trzaskaniem drzwiami.

Uspokajamy – tu wcale nie chodzi o Ciebie. To burza hormonów, która szaleje w organizmie nastolatka, sprawia, że on sam tak właściwie nie wie, co czuje. Ponieważ złość jest uczuciem prostym i łatwo ją wywołać, najmniejsza iskra wywołuje u niego wielki pożar.

Nastolatek to „półprodukt” człowieka dorosłego – z jednej strony chce być traktowany jak osoba dojrzała, z drugiej – zachować wszelkie przywileje dziecka.

“Naście” lat to przede wszystkim wiek poszukiwania tożsamości, stąd dziwaczny ubiór, nagłe zmiany fryzury, kolczyki w dziwnych miejscach czy zupełnie inne towarzystwo. Nawet, jeśli nie będziesz aprobować tych zmian – one i tak nastąpią, gdyż nastolatek potrzebuje na własnej skórze sprawdzić, kim jest i gdzie pasuje. Atrakcyjne wydają mu się przede wszystkim rzeczy, które bardzo odbiegają od dotychczasowego życia codziennego.

To jest wiek poszukiwania tożsamości, stąd dziwaczny ubiór, nagłe zmiany fryzury, kolczyki w dziwnych miejscach czy zupełnie inne towarzystwo. Nawet, jeśli nie będziesz aprobować tych zmian – one i tak nastąpią, gdyż nastolatek potrzebuje na własnej skórze sprawdzić, kim jest i gdzie pasuje.

Co możesz zrobić?

Nastolatek tak naprawdę tylko udaje, że Twoje zdanie go nie obchodzi, w rzeczywistości bardzo się z nim liczy. Jeśli będziesz krytykować jego strój pamiętaj, że nastolatki źle znoszą zmiany w swoim wyglądzie spowodowane hormonami, więc usłyszą jedynie „jesteś brzydka” lub „wyglądasz jak kretyn”. Raczej zapytaj, dlaczego akurat tak się ubiera. Dzięki temu możesz dowiedzieć się więcej o jego upodobaniach muzycznych czy światopoglądzie.

Przede wszystkim – naucz się słuchać. Nawet, jeśli dziecko do Ciebie krzyczy – oznacza to tylko, że nie potrafi sobie z jakimiś uczuciami poradzić. Nie odpowiadaj krzykiem, zostanie to odebrane jako próba wymuszenia autorytetu.

Nie żądaj, by wyłączyło muzykę tylko dlatego, że ona Ci się nie podoba – raczej zapytaj, co sprawia, że jest ona dla niego ważna. Najczęściej odzwierciedla ona stany uczuciowe Twojego dziecka, dlatego warto się czasem przez chwilę przysłuchać. Dzięki temu będziesz mogła rozpoznać, czy ma dobry humor, czy potrzebuje posiedzieć w samotności, a może zdarzyło się coś nieprzyjemnego.

Wasze wzajemne relacje bardzo się poprawią, jeśli swoje prośby będziesz formułować w sposób, jakbyś zwracała się do kolegi z pracy. Jemu przecież nie powiesz: „wyłącz to badziewie”, tylko zrobisz to uprzejmie, podając powód. Dajesz w ten sposób dziecku do zrozumienia, że ma prawo decydować o sobie, o ile uwzględni też prawa innych domowników do spokoju czy odpoczynku.

Zaufanie trudna rzecz

Spora część konfliktów wynika z tego, że twoją troskę i niepokój dziecko odbiera jako brak zaufania. Często też jest tak, że z obawy o niego sama ograniczasz jego wolność. Nastolatek potrzebuje swobody i poczucia, że jest traktowany poważnie – oczywiście najchętniej już, teraz, od razu. Zamiast się o niego zamartwiać i zabraniać mu wychodzenia, poznaj jego kolegów, zapytaj, co jest w nich takiego interesującego.

Stopniowo zwiększaj „pakiet swobód”. Udziel dziecku kredytu zaufania, by mogło się wykazać odpowiedzialnością. Jeśli chce zaplanować imprezę w domu – zgódź się. Ustalcie wcześniej warunki, których obie strony będą przestrzegać: do której będzie trwać impreza, że nie będzie alkoholu. Sama zobowiąż się do tego, że nie będziesz dzwonić co godzinę i nie zrobisz niespodziewanego wejścia.

Zapraszamy do lektury drugiej części artykułu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *