Apetyt przed i po okresie

Wiele kobiet tuż przed okresem i/lub w trakcie odczuwa niepohamowany apetyt. Jest to normalne i bardzo częste zjawisko, które jest skutkiem działania hormonów. Jak jeszcze hormony wpływają na nasze łaknienie?

Nie można się więc denerwować takim stanem, ale z drugiej strony warto rozważnie dobierać produkty, a nie objadać się ponad miarę. Wiem oczywiście, że nie jest łatwo opanować apetyt, ale jeśli się to uda, to nie będzie nadprogramowych kilogramów.

Przyczyny wzmożonego apetytu

Tuż przed miesiączką w organizmie kobiety wzrasta produkcja hormonów żeńskich, które odpowiadają za nasilenie uczucia głodu. W tym czasie (tuż przed i na początku okresu) występują także stany hipogliglikemii, czyli spadku poziomu cukru we krwi. Z tego powodu kobiety odczuwają ogromną ochotę na różnego rodzaju słodkości. Szacuje się, iż przed okresem kobieta spożywa o około 30-40% kalorii więcej niż zazwyczaj.

Co zrobić, aby zapanować nad apetytem?

Regularne posiłki

Choć dla niektórych wydaje się to niemożliwe, to jednak nad głodem można zapanować. Przede wszystkim należy zadbać o regularne posiłki. Dzięki temu, iż organizm ma dostarczane jedzenie regularnie i o stałych porach, to nie spada poziom cukru we krwi, który – jak już wiemy – odpowiada za wzmożony apetyt na słodkości. Kiedy kobieta zaspokoi głód, to nie będzie miała napadów wilczego apetytu.

5 KOMENTARZE

  1. Apetyt na różne, a przede wszystkim tuczące jedzenie to niestety całkowita prawda. Kobiety przez całe życie są zależne od hormonów.
    Czasem sobie myślę, że mężczyźni mają jednak o wiele lepiej 🙂

  2. Ten wzmożony apetyt to jakaś zmora ;p Najgorzej jak już coś się zje, ale nadal czuje się chęć na coś dobrego a facet obok patrzy 😀 Ja w tych dniach zazwyczaj mam ochotę na coś słodkiego i niestety zazwyczaj ulegam. Tego aby pić kakao w momencie wzmożonego apetytu jeszcze mi nikt nie polecił. Przy najbliższej okazji wypróbuję i myślę, że zaopatrzę się w jakiś zapas kakao ;).

  3. Ciekawe wytłumacznie nadmiernego apetytu kobiet w czasie przed i po okresie. Dobrze, że można temu zaradzić. Ja zawsze w torebce mam gorzką czekoladę i kostkę podjadam, żeby zaspokoić niespodziewany głód 🙂

  4. Pamiętam, że tak miałam, Dostawałam wilczego apetytu i nie umiałam się powstrzymać przed jedzeniem po okresie. Myślałam, że to dlatego, że ubyło krwi i organizm chce nadrobić straty. Ale może to przez hormony.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ