Felietony Najnowsze Styl życia

Laska, babsztyl czy kobieta?

laska

Obracamy się w różnych środowiskach, w których posługujemy się danym językiem. Pewne określenia dla jednych są normą, a dla innych bywają obraźliwe. W przypadku kobiet, lista jest dość długa. Laska, babsztyl czy kobieta? Jak określa się płeć piękną we współczesnym świecie? Dlaczego mężczyźni tak, a nie inaczej nazywają kobiety?

Ej ty, laska!

Laska to raczej określenie przedmiotu, który służy osobom starszym czy też niewidomym. Do języka potocznego, trafiło ono jako nazwa kobiety. Przez facetów traktowane jest jako pojęcie, którym określa się atrakcyjne kobiety. Panie miewają jednak różny stosunek do tego typu określeń. Jednym to schlebia, a drugim wręcz przeszkadza. Czują się obrażane i traktowane jak towar, chodzący po ulicy. Wyobraźmy sobie, że faceci wołają tak za kobietą, która właśnie przechadza się po mieście. Nie jest to ani przyjemne, ani kulturalne, przynajmniej dla dziewczyn, które doskonale znają swoją wartość. Niektórzy mężczyźni chyba zapomnieli o dobrym wychowaniu i kulturze osobistej. Co ciekawe, kobiety, kierujące takie określenie względem siebie, odbierają to w sposób pozytywny. No cóż, płeć piękna bywa nieprzewidywalna, w końcu coś o tym wiemy.

Ach ten babsztyl!

Babsztyl to zdecydowanie pejoratywne określenie kobiety. Ci, którzy sądzą inaczej, niech spróbują odezwać się w ten sposób do jakiejkolwiek damy. Gwarantujemy, że nie będzie ona zadowolona. Już samo „baba” nie jest zbyt przyjemne dla ucha. Co innego babeczka, czyli pieszczotliwe zdrobnienie. Babsztyl kojarzy się z wredną kobietą, która negatywnie nastawiona jest dla innych. Nie każda kobieta to babsztyl, więc warto uważać z nazewnictwem, by przypadkiem kogoś nie obrazić. A panie bywają obrażalskie i potrafią strzelić focha, zwłaszcza na faceta.

Po prostu kobieta

super laskaPewnie wiele razy zdarzyło się wam usłyszeć różne słowa, skierowane w waszą stronę. Nie zawsze pozytywne i kulturalne. Kobiety bywają obrażane tak samo, jak mężczyźni. Jedno określenie, dla kogoś nic nie znaczące, drugą osobę może zranić. Dlatego warto dbać o to co mówimy i w jaki sposób wypowiadamy się o innych. Lepiej usłyszeć, że jest się piękną kobietą niż super laską czy wrednym babsztylem. Kobieta, tak jak każdy człowiek zasługuje na szacunek, a nie jesteśmy w podstawówce, by reprezentować niski poziom wypowiedzi. Jako dorośli, świadomi swojego języka ludzie powinniśmy używać takich słów i określeń, jakie sami chcielibyśmy słyszeć.

Katarzyna Antos

Komentarze (10)

Mindi

3 lata temu

Pomyślałam to samo co ewalub i linea, wszystko zależy od tonu i kto mówi. Jak mówię koleżance, że wygląda jak laska to jest to komplement. A jak dzwoniąc do kuzynki mówię babsztylu to wiadomo, że to żart i wyraz sympatii. Ale jak to kiedyś powiedziała moja mam, że każde imię, czy nazwa jest ładne jAK SIĘ ładnie mówi 🙂

    pati25

    3 lata temu

    Właśnie,wszystko zależy kto to mówi.

    ewalub

    3 lata temu

    Moja mama też tak mówi co do imion

ewalub

3 lata temu

Wiele zależy od tego kto, w jaki sposób i w jakiej sytuacji zwróci się do nas. Gdybym usłyszała na ulicy od obcego mężczyzny, że woła mnie zwrotem „laska” to nie odebrałabym tego pozytywnie. Natomiast miło całkiem miło jest usłyszeć to słowo z ust męża 🙂 bo wtedy wiem, co chce mi przekazać 🙂

    linea

    3 lata temu

    Zgadzam się z ewalub. Słowo laska wypowiedziane przez męża w sposób apetyczny będzie pozytywnym przekazem, ale tekst „ej laska” na ulicy od obcego mężczyzny odebrałabym negatywnie.
    Słowo babsztyl słyszałam nie raz – cóż niektóre kobiety swoim zachowaniem same proszą się o takie określenia 🙂

      linea

      3 lata temu

      Ja również i nie ukrywam, że zdarzyło mi się wypowiedzieć takie słowa. Ale czasami ciężko jest sie pohamować widząc zachowania ludzkie, które dalece odbiegają od normy 🙂

        ewalub

        3 lata temu

        Tak, ale to dotyczy nie tylko kobiet. Jak nazwać wyjątkowo upierdliwego faceta?? 🙂 Jaki jest męski odpowiednik babsztyla?

          linea

          3 lata temu

          Du…? ja to chyba zawsze tak określam 🙂

      ewalub

      3 lata temu

      To fakt 🙂 Spotkałam kilka babsztyli na swojej drodze 🙂

Danusiate

3 lata temu

Określenia „laska” nie lubię, podobnie jak „babsztyl” (choć powiedzmy sobie szczerze, bywają znacznie mniej przyjemne określenia!), ale już „babka” jest ok. Najbardziej lubię jak mówią po prostu „kobieta”.

Zostaw komentarz