Ach, te dzieciaki! Rodzina

Moje dziecko idzie na studia

Stało się! Twoja dorosła już pociecha dzięki waszym wspólnym, wieloletnim wysiłkom oraz staraniom dostała się na wymarzone studia. Pomimo początkowej euforii nagle przestałaś się cieszyć tą informacją.

Stało się! Twoja dorosła już pociecha dzięki waszym wspólnym, wieloletnim wysiłkom oraz staraniom dostała się na wymarzone studia. Pomimo początkowej euforii nagle przestałaś się cieszyć tą informacją.

Przez wiele lat wraz z mężem staraliście się jak najlepiej wykształcić swoje dziecko, aby zapewnić mu jak najlepszy start w dorosłość. Teraz obserwujesz jak pakuje ostatnie drobiazgi do kartonowych pudeł, by już wkrótce opuścić dom rodzinny na najbliższe kilka miesięcy roku akademickiego. Jak poradzić sobie z poczuciem pustki?

Poświęć czas partnerowi

Zapewne ciężko będzie ci poradzić sobie z brakiem obecności syna czy córki w domu. Zwłaszcza jeśli byli jedynakami. Nie jest to jednak niemożliwe. Do wszystkiego da się przyzwyczaić. Potrzeba tylko trochę czasu. A nie zaprzeczysz, że teraz masz go w nadmiarze. Być może wręcz nie wiesz co ze sobą zrobić. Poświęć czas sobie i mężowi. Kiedy dzieci wyfruwają z rodzinnego gniazda zauważamy jak bardzo mijaliśmy się przez kilka ostatnich lat całą uwagę skupiając na rzeczach bardziej przyjemnych – a nie na naszej relacji. Teraz nadszedł czas, aby nieco ją odświeżyć. Spędzacie wspólnie więcej czasu, spacerujcie i rozmawiajcie. Po czasie z pewnością na nowo zbliżycie się do siebie.

Powrót do zainteresowań

Miałaś kiedyś pasję lub hobby, któremu z chęcią poświęcałaś czas. Proza życia codziennego jednak sprawiła, że musiałaś porzucić ulubione zajęcie. Czy to nie idealny moment by znów wrócić do robienia tego co kochasz? A może są takie rzeczy w twoim życiu, których zawsze chciałaś spróbować, jednak zawsze brakowało ci odwagi lub czasu? Doskonale! Choć twoje dziecko było już dorosłą osobą, to jednak absorbowało większość twojego czasu. Teraz, kiedy nie mieszkacie pod wspólnym dachem nie musisz zastanawiać się: „co ono sobie o mnie pomyśli?”. Jeśli chciałaś spróbować tańca brzucha – zapisz się na niego. Marzyła Ci się nauka hiszpańskiego? Albo samotna wycieczka autostopem nad morze? Teraz nadszedł czas na realizację twoich potrzeb.

Dlaczego tak istotne jest skupienie się na swoich potrzebach. Po pierwsze, zauważysz jak surowa byłaś dla siebie przez te wszystkie lata. Bardzo możliwe, że zmienisz swój sposób patrzenia na świat oraz zaczniesz spostrzegać pomijane do tej pory uroki życia. Po drugie, jeśli nie skupisz się bardziej na sobie, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że staniesz się zamęczającą swoje dziecko „męczennicą”.

Syndrom męczennicy

Do tej pory mogłaś względnie kontrolować swoje dziecko. Musiało one dostosować się do zasad panujących w waszym domu nawet jeśli nie miało na to ochoty. Tymczasem po wyprowadzce z domu, twoja pociecha może tak naprawdę robić co tylko zechce. I właśnie ta myśl wręcz Ci paraliżuje!
Boisz się również ja syn czy córka nie zrobią czegoś głupiego. Zastanawiasz się czy sobie poradzą. Ustaliliście więc, że gdyby czegoś potrzebowali – mają dzwonić o każdej porze dnia i nocy. Tymczasem telefon milczy jak zaklęty… już 4 dzień. Wpadasz więc panikę i przez najbliższe kilka tygodni wydzwaniasz przynajmniej co drugi dzień. Czy zdajesz sobie sprawę jakie to męczące?

Okaż zrozumienie

Młody człowiek potrzebuje wolności. Wydzwaniając do niego u mówiąc jak bardzo Ci go brakuje może spowodować w nim albo wyrzuty sumienia i cheć powrotu do domu. Dodatkowo pierwsze niepowodzenia na uczelni mogą wzmocnić pragnienie porzucenia studiów. Czy tego pragniesz?
Z drugiej strony, zbytnia nadopiekuńczość może skończyć się ogromną niechęcią do prowadzenie jakichkolwiek rozmów i utrzymywania kontaktów ze strony twojego dziecka.

Jeśli dziecko nie będzie często wracać na weekendy ze względu np. na dużą odległość uczelni od miejsca zamieszkania. Warto dogadać się aby telefonowało do nas raz w tygodniu. My będziemy pewni, że wszystko u niego dobrze, ono zaś – nie będzie odczuwało tego jako „zamachu” na jego wolność.

Postaraj cieszyć się sukcesem pociechy i jego dobrze zdaną maturą. Przy pierwszych porażkach wspieraj i przypominaj aby wyciągało ono należyte wnioski. W ten sposób jeszcze bardziej zbliżycie się do siebie, pomimo dzielącej was odległości.bliżycie się do siebie, pomimo dzielącej was odległości.

Natalia Herzog

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *