Poradnik pacjentki Zdrowie

Haluksy – czy leczenie nieinwazyjne jest skuteczne?

Haluksy, czyli paluchy koślawe, to problem, który dotyka wiele kobiet, wprawiając je w kompleksy. Czy tę uciążliwą przypadłość można pokonać przy wykorzystaniu metod nieinwazyjnych?

Haluksy, czyli paluchy koślawe, to problem, który dotyka wiele kobiet, wprawiając je w kompleksy. Czy tę uciążliwą przypadłość można pokonać przy wykorzystaniu metod nieinwazyjnych?

W przypadku palucha koślawego mamy do czynienia z poważną deformacją panewki stawu śródstopno-palcowego, który znajduje się u podstawy dużego palca stopy. Haluks powstaje wówczas, gdy wskutek deformacji pierwsza kość śródstopia wykrzywia się, kierując się na zewnątrz stopy, natomiast duży palec jest wysunięty do części wewnętrznej stopy.

Problem z zakupem wygodnego obuwia

W związku z tym, iż producenci obuwia projektują swoje wyroby, nie uwzględniając dodatkowego miejsca na paluch, w rezultacie materiał, z którego wykonano buty, wywiera stały nacisk na przemieszczony staw śródstopno-palcowy. Wspomnianego problemu nie należy lekceważyć, ponieważ długo utrzymujący się nacisk może przyczynić się do zapalenia torebki stawowej, które objawia się zesztywnieniem stawu i dolegliwościami bólowymi.

Prawdy i mity nt. haluksów

Co przyczynia się do powstania haluksów? W obiegowej opinii pokutuje przekonanie, że za problemy z paluchem koślawym odpowiadają buty na wysokim obcasie, których ściany uciskają na staw śródstopno-palcowy i przyczyniają się do jego deformacji. W rzeczywistości haluksy są zaliczane do schorzeń o podłożu genetycznym. Z tą przypadłością częściej borykają się kobiety niż mężczyźni, odpowiadają za to różnice w funkcjonowaniu aparatu mięśniowo-więzadłowego u obu płci.

Udowodniono, iż społeczeństwa wysoko rozwinięte są bardziej narażone na deformację panewki stawu śródstopno-palcowego niż mieszkańcy ubogich krajów. Europejczycy na co dzień korzystają z obuwia, podczas gdy mieszkańcy Afryki nie zawsze mogą sobie pozwolić na zakup butów. Chodzenie boso wywiera korzystny wpływ na stopy. W krajach, w których nie nosi się obuwia lub korzysta się z niego sporadycznie, haluksy praktycznie nie występują.

Wśród czynników, które zwiększają ryzyko wystąpienia palucha koślawego, wymienia się: otyłość, płaskostopie poprzeczne oraz choroby reumatyczne. Największą rolę odgrywają jednak predyspozycje genetyczne. Z haluksami boryka się co czwarta Polka powyżej 40. r. ż. Wbrew pozorom paluch koślawy nie jest przypadłością kobiet dojrzałych, co roku problem ten dotyka coraz młodsze osoby.

Metody diagnozowania palucha koślawego

Aby sprawdzić, czy mamy do czynienia z haluksami, należy umówić się na wizytę u specjalisty, który zleci badanie rentgenowskie stopy. Zdjęcie pozwala lekarzom ocenić stopień deformacji, w tym celu dokonuje on pomiarów kątów między poszczególnymi kośćmi śródstopia, zwłaszcza tzw. kąta palucha koślawego.

Zdiagnozowano u ciebie haluksy i zastanawiasz się, w jaki sposób możesz się ich pozbyć? Z deformacją panewki stawu śródstopno-palcowego można walczyć na kilka sposobów. Warto jednak pamiętać, iż leczenie operacyjne to ostateczność. Przebieg zabiegu zależy od stopnia zniekształcenia palca i pozostałych elementów stopy. Operacja polega na wycięciu fragmentu kości. Przez 3 tygodnie po zabiegu nie można zakładać normalnych butów, w tym czasie należy nosić specjalistyczne obuwie pooperacyjne. Aby pacjent mógł powrócić do pełnej sprawności, musi poddać się fizykoterapii i zapisać na specjalne ćwiczenia rehabilitacyjne.

Nieinwazyjne metody leczenia – pierwszy krok w walce z haluksami

Zanim oddasz się w ręce chirurga, warto wypróbować metod nieinwazyjnych. Każda operacja niesie ze sobą ryzyko powikłań i wiąże się z czasochłonną rehabilitacją. Jednocześnie należy pamiętać, iż zabieg nie likwiduje źródła problemu, u większości pacjentów leczonych chirurgicznie haluksy powracają po kilku latach.

Nie chcesz poddawać się interwencji chirurgicznej, a paluch koślawy uniemożliwia ci normalne funkcjonowanie? Walkę z haluksami rozpocznij od odpowiedniego asortymentu medycznego. Wśród nieinwazyjnych metod leczenia palucha koślawego wymienia się masaże, zabiegi fizykalne, kinezyterapię itd.

Jak działa aparat Bunito Duo?

Osobom, które zmagają się z problemem haluksów, z pomocą przychodzą producenci artykułów ortopedycznych. Jak wybrać odpowiedni aparat spośród wielu dostępnych na rynku? Przy podejmowaniu decyzji należy kierować się jego działaniem. Dobry aparat ortopedyczny umożliwia swobodę ruchów w obrębie stawu. W przypadku osób, które borykają się z problemem haluksów, świetne rezultaty może przynieść zastosowanie dwuzawiasowej szyny, która pozwala skorygować kształt palucha koślawego. Produktem, który spełnia powyższe wymagania, jest aparat Bunito Duo, który został zaprojektowany przez polskiego producenta Dr. Sapporo.

Szyna, która wchodzi w skład aparatu Bunito Duo, została wyposażona w dwuzawiasową konstrukcję, która umożliwia swobodę wykonywania ruchów. Opaski na śródstopie i paluch utrzymują kości we właściwym ułożeniu, tym samym odciągają paluch od reszty palców i przyczyniają się do zmniejszenia poprzecznego płaskostopia. W celu uzyskania pożądanych rezultatów w aparacie Bunito Duo należy chodzić co najmniej pół godzinny dziennie, producent zaleca jednak, aby korzystać z niego przez kilka godzin w ciągu dnia. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby położyć się spać z aparatem na stopie. U większości chorych dolegliwości bólowe zmniejszają się od razu, aczkolwiek na poprawę wartości kątowych w stawach musimy trochę zaczekać. Pożądane rezultaty pojawiają się po półrocznym stosowaniu aparatu.

Produkty ortopedyczne stanowią alternatywę dla osób, które uskarżają się na haluksy, ale mają wątpliwości przed poddaniem się interwencji chirurgicznej. Każda operacja niesie ze sobą ryzyko powikłań, a w przypadku palucha koślawego gra zazwyczaj jest niewarta świeczki, bowiem po kilku latach problem powraca. Tymczasem odpowiednio dobrane produkty ortopedyczne nie tylko przynoszą natychmiastową ulgę, ale przede wszystkim zwalczają przyczynę haluksów, poprawiając wartości kątowe stawów.

Komentarze (8)

Danusiate

2 lata temu

Stosuję Marciny od dawna – szynę na noc, a kliny na dzień, specjalnie dobieram buty tak, żebym mogła je zawsze nosić. Haluksy się nie powiększają (ale też i nie maleją) i rzadko bolą, więc chyba to działa.

Janusz

2 lata temu

Ostatnio trafiłem na stronę producenta tych Marcinów. Tak, TRAFIŁEM bo niestety mężczyźni też miewają problemy z haluksami i nie ma co się wstydzić, tak bywa. Nie jest to więc wada tylko kobiecych stóp.
Trafiłem więc na stronę Marcinów i bardzo mnie ciekawi ich działanie. Czy ktoś używa i jest zadowolony? pomagają? Mnie przekonuje to że to polski produkt, dość mam tanich dziwnych produktów nie wiadomego pochodzenia. I ten ma jakiś ekspander do ćwiczeń dodatkowo, to prawda?
Pozdrawiam serdecznie

    małgoś

    2 lata temu

    polecam zdecydowanie. Sama stosuję, moja mama też stosowała. U nas akurat haluksy są dziedziczne 🙁 Ale że panowie mogą mieć haluksy to nie wiedziałam 🙂 Janku, szczerze polecam polskie szyny Marcin. Obecnie na rynku nie ma lepszych, wiem bo stosowałam inne, skuszona wizją nowoczesności 😉 i te ruchome i za grube pieniądze- niestety w moim przypadku się nie sprawdziły… za to Marcinki używam już ponad rok i widzę naprawdę różnicę, a przedewszystkim zawsze zaskakuje mnie cena 🙂 Pozdrawiam

Halina

2 lata temu

Bardzo ciekawy artykuł. Popieram też poprzedniczkę i jej wypowiedź. Marcin, ten polski korektor, jest najlepszym tego typu aparatem na naszym krajowym rynku. Jest zdecydowanie tańszy od tych pseudo amerykańskich wynalazków ( tak naprawdę rodem z chin ), można go łatwo kupić w większości sklepów medycznych. Tylko trzeba uważać na podróbki, oraz na to co podają sprzedawcy, bo nazwa „Marcin” tak przylgnęła do tego typu szyn, że każdy inny produkt uważa się za „Marcina”, a to nie jest prawda! Ten oryginalny ma dołączony w komplecie ekspander do ćwiczeń- a ćwiczenia są bardzo ważne przy walce z haluksami.

Krystal

2 lata temu

Ja poki co walczę z haluksami polskim Marcinem. Sprawdzona metoda. Jest na rynku już tyle lat że chyba każdy sklep go ma, a do tego mają swoje strony w necie, na You Tube jest film jak ćwiczyć stopy, a to ważne przecież też. teraz do tych marcinków dorzucili gratis ekspander ktorym ćwiczy się paluszki, super sprawa. Polecam.

Marta

5 lat temu

Ja również dziękuję za artykuł. Ogromnie się przydał! Pozdrawiam 🙂

Ewa Kiwka

5 lat temu

Zainteresował mnie ten produkt Bonito Duo, ciekawa jestem czy rzeczywiście jest tak skuteczny.

Bożena

5 lat temu

Rewelacyjny artykuł! Dużo czytałam na ten temat, ale tylko u Pani pojawiły się mity na temat haluksów, których nawet u lekarza nie usłyszałam. Dziękuje i pozdrawiam.

Zostaw komentarz