Babskie sprawy Styl życia

Białe kłamstwa

Czy można okłamywać innych dla ich dobra? Czy to prawda, że wszyscy kłamią? Choć to bardzo trudny temat, spróbujemy zastanowić się, czy wszystkie kłamstwa są złe?

Czy można okłamywać innych dla ich dobra? Czy to prawda, że wszyscy kłamią? Choć to bardzo trudny temat, spróbujemy zastanowić się, czy wszystkie kłamstwa są złe?

Czym są białe kłamstwa?

Białym kłamstwem nazywamy małe kłamstewka, drobne przekłamania, niedomówienia, przemilczenia, które mówimy w dobrej wierze. Białe kłamstwo może być zastosowane, gdy chcemy komuś pomóc, ochronić innych lub siebie, ale także by sprawić innym przyjemność lub kiedy wydaje nam się, że w danej sytuacji lepiej będzie coś przemilczeć lub powiedzieć coś, co pasuje do kontekstu.

Kłamstwo będzie zawsze kłamstwem?

Według słownika kłamstwo to „fałszywa wypowiedź, której celem jest świadome wprowadzenie w błąd innych osób”. Czy to tak zwane niewinne kłamstewka, czy najgorsze kłamstwa, zawsze będą pociągały za sobą pewne konsekwencje. Jedno małe kłamstwo może prowadzić do kolejnego, większego, więc łatwo wpaść w pułapkę.

Nie istnieje też żadna granica, która określa, w którym miejscu kłamstwo przestaje być „białe”, na ile można sobie pozwolić. Trzeba też zastanowić się, czy osoba okłamywana, nawet dla jej dobra, w ogóle chciałaby być tak traktowana? Czy ludzie wolą słyszeć piękne kłamstwa, czy bolesną prawdę?

Druga strona medalu?

Jeśli zastanowimy się głębiej nad istotą kłamstwa, zauważymy, że samo w sobie nie jest ani dobre, ani złe. Jest zafałszowaniem rzeczywistości, wypowiedzeniem słów, które są niezgodne ze stanem faktycznym. W takiej interpretacji najważniejsza staje się intencja, z jaką wypowiada się kłamstwo. Białe kłamstwa nie będą miały nigdy złego celu i w ten sposób można próbować je usprawiedliwiać. Można powiedzieć, że to tylko słowa, których używamy, aby osiągnąć jakiś efekt.

Wszyscy kłamią?

Ludzie bardzo często używają białych kłamstw, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.* Kobieta mówi mężowi, że idzie do przyjaciółki, podczas gdy przygotowuje niespodziankę na jego urodziny*. Pracownik mówi szefowi, że prawie skończył projekt, a tymczasem ledwie zaczął.

Córka nie mówi matce, że jest bardzo ciężko chora i zostało jej kilka dni życia. Kłamiemy, gdy ktoś pyta o nasze samopoczucie, gdy chwalimy czyjś wygląd, choć pozostawia wiele do życzenia, a nawet okłamujemy nasze dzieci.

Kłamstwo będzie zawsze kłamstwem?

Robimy to z miłości, w imię przyjaźni, dla czyjegoś dobra albo dla dobra własnego. Można powiedzieć, że w ten sposób kłamią wszyscy. Z jednej strony świat bez kłamstw, także tych białych, w którym wszyscy są do bólu szczerzy i bezpośredni, mówią tylko i wyłącznie prawdę, mógłby być światem lepszym.

Z drugiej jednak strony, taki świat mógłby być na dłuższą metę nie do zniesienia. Każdy z nas potrzebuje czasem usłyszeć, że będzie lepiej, albo że wyglądamy fantastycznie, zamiast dostać lodowatą prawdą między oczy.

Uważacie, że białe kłamstwa są potrzebne, czy lepiej niezależnie od wszystkiego, należy mówić tylko prawdę?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *