Babskie sprawy Styl życia

Urlop razem czy osobno?

Długo oczekiwany, wymarzony, z różnymi planami. Urlop. Ale jak go spędzić – razem ze swoim partnerem (mężem, narzeczony) czy w pojedynkę? Są różne opinie na ten temat.

Długo oczekiwany, wymarzony, z różnymi planami. Urlop. Ale jak go spędzić – razem ze swoim partnerem (mężem, narzeczony) czy w pojedynkę? Są różne opinie na ten temat.

Jedni są zdania, że urlop należy zawsze spędzać ze swoją połówką. Z kolei inni są zdania, że to czas odpoczynku od siebie. W dzisiejszym artykule postaram się przedstawić zdania i argumenty obu stron.

Czas urlopu wypoczynkowego

Urlop z definicji jest po to, abyśmy mogli odpocząć od codziennych obowiązków, abyśmy zebrali siły do dalszych życiowych wyzwań i abyśmy mile i ciekawie spędzili ten czas. Lepiej więc, aby był on dobrze przemyślany i zaplanowany. Dlatego też należy szczerze porozmawiać ze swoim partnerem o oczekiwaniach i swoich marzeniach. Jedni wolą góry, inni nad morze. Kompromis typu „wybierzmy coś pośrodku” zazwyczaj nie jest dobrym wyjściem, gdyż wtedy obie strony są niezadowolone.

Urlop razem

Urlop we dwójkę ma swoje wady i zalety. Jest świetnym wyjściem wtedy, kiedy na co dzień nie mamy dla siebie zbyt wiele czasu. To również dobry sposób na to, aby znów poczuć się jak para zakochanych małolatów, gdyż w szarej codzienności przepełnionej obowiązkami, zakupami, opieką nad dziećmi itp. o romantyzmie i bliskości się zapomina. Taki urlop może więc być jak kolejna podróż poślubna bądź podróż przedślubna. Możemy też spojrzeć na swojego partnera w nowym świetle – podczas wakacji jesteśmy w nowym miejscu, więc możemy obserwować, jak się zachowuje, możemy sobie przypomnieć lub utrwalić w pamięci, jaki jest zaradny, czuły i opiekuńczy. Ale i my możemy się wykazać dla swojego mężczyzny, niech też odkryje nas na nowo. A jeśli macie wspólne pasje – to wspólny urlop może być doskonałą okazją na zaciśniecie więzi z partnerem i jednocześnie na rozwinięcie swoich umiejętności.

Urlop osobno

Urlop można jednak spędzać osobno. Muszę przyznać, że troszkę mnie denerwuje to, iż często jest on przedstawiany jako odpoczynek od siebie i sposób na rozwiązanie problemów małżeńskich. Owszem, są takie przypadki, ale przecież i tak wrócimy później do rzeczywistości i spotkamy się ze swoim partnerem w domu. Jeśli nie ma porozumienia od miesięcy czy lat, to 2-tygodniowa rozłąka raczej nie pomoże (choć oczywiście są wyjątki).

Osobny urlop jest doskonałym wyjściem wtedy, kiedy mamy z partnerem zupełnie inne zainteresowania i pasje, a darzymy się zaufaniem. Osoba, która boi się wody, nie pojedzie nurkować. Inna, która ma lęk wysokości, nie pojedzie wspinać się w góry. Ale czy w takich sytuacjach, jedna osoba musi się dostosować? Oczywiście, że nie. Wiele par na urlopy wyjeżdża osobno i sobie chwali taki system. Jadą wtedy zazwyczaj z grupą podobnych do siebie zapaleńców i oddają się swojej pasji. A w tym czasie ich partner jadzie tam, gdzie również będzie robił to, co lubi.

Często słyszę opinie, że osobny urlop to początek końca małżeństwa czy związku. Moim zdaniem jest to bardzo mylna opinia. Jeśli ktoś będzie chciał zdradzić czy wdać się w długotrwały romans, może to zrobić właściwie każdego dnia. Jeśli ufamy partnerowi, a on nam, to nie przejmujmy się uwagami „życzliwych”, kąśliwymi uwagami teściowej czy lamentami własnej mamy.

Urlop ma być czasem naładowania swoich wewnętrznych baterii. To czas spełniania swoich marzeń i realizowaniu własnych planów, przy akceptacji swojej połówki. Nie jest to czas spełniania oczekiwań innych. Pamiętajcie o tym planując swoje wakacje.

Sabina Sosnowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *