Ach, te dzieciaki! Najnowsze Rodzina

Pozycja wśród rodzeństwa

rodzenstwo

Funkcjonowanie wśród rodzeństwa można uznać za pierwsze „społeczne laboratorium”, w którym dzieci uczą się wielu ważnych rzeczy. Istnieją związki między kolejnością narodzin a naszą osobowością i relacją z partnerem życiowym.

Rodzeństwo jako „społeczne laboratorium”

Funkcjonując wśród rodzeństwa dzieci doświadczają swoich pierwszych relacji z rówieśnikami. Uczą się dzięki temu bycia z drugim w komitywie, a jednocześnie poznają sposoby radzenia sobie z nieprzyjaciółmi. Przechodzą od współpracy do rywalizacji, od kooperacji do walki o władzę. Dzięki rodzeństwu dzieci doświadczają lekcji wsparcia, ochrony i współdziałania, a z drugiej strony uczą się, że często trzeba współzawodniczyć, walczyć z różnicami czy też negocjować je. Starsze dziecko wcześniej niż młodsze osiąga autonomię, zaś młodsze zawsze jest tym, które wciąż wymaga opieki. W rodzinach wielodzietnych widoczna jest wyraźna granica pomiędzy grupą dzieci starszych a młodszych, w których „starszakom” więcej wolno, ale jednocześnie spoczywa na nich większa odpowiedzialność.

Role i funkcje w rodzinie

Dla rozwoju każdego z nas ważne jest to, czy posiadamy rodzeństwo, a jeśli tak – którym z kolei dzieckiem jesteśmy wśród rodzeństwa. W zależności od tego, którym z kolei dzieckiem w rodzinie się urodziliśmy, wykształcamy pewne ściśle określone cechy osobowości. Można powiedzieć, że dziecko w pewnym sensie wrasta w swoją pozycję i z biegiem czasu jest coraz silniej przez nią kształtowane. Choć z całą pewnością większość z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, przez pokolenia w strukturę każdej rodziny wpisane są oczekiwania wobec najstarszego czy najmłodszego dziecka. Kontrast ten widoczny jest na przykład na poziomie podejmowania odpowiedzialności i decyzji. Najstarsze z rodzeństwa przeważnie jest tym, które w różnych sytuacjach działa aktywnie i żywi przekonanie co do tego, że ono najlepiej wie, co jest słuszne i co należy w danej sytuacji zrobić. Młodsze z kolei będzie miało tendencję do przyzwalania starszemu na to, by narzucało mu swoją wolę i przejmowało inicjatywę w różnych sytuacjach. Będzie też święcie wierzyć w to, że starszy brat czy siostra rzeczywiście wiedzą, co jest najlepsze i jak należy działać.

Pozycja wśród rodzeństwa a relacje z partnerem

rodzeństwo

Istnieje kilka podstawowych charakterystyk rodzeństwa, jak na przykład starszy brat, starsza siostra, młodszy brat, młodsza siostra, bliźnięta, jedynak. Każda z tych pozycji prezentuje odmienne cechy, zaś im bardziej małżeństwo odtwarza pozycję osoby wśród rodzeństwa, tym większa jest szansa na to, że będzie to udany związek. Niektórzy twierdzą także, że szanse na udane małżeństwo wzrastają wtedy, gdy osoby wychowywały się z rodzeństwem odmiennej płci. Kontrast pomiędzy pozycjami często ilustrowany jest poprzez małżeństwo najstarszego dziecka z najmłodszym. Często w takim małżeństwie widoczne jest to, że to na osobie urodzonej jako najstarsze dziecko w swojej rodzinie pochodzenia spoczywa odpowiedzialność oraz podejmowanie decyzji, podczas gdy partner ma skłonność do pozwalania, by jego wybranek brał odpowiedzialność na siebie i przejmował inicjatywę. Jeżeli pobierze się dwoje najmłodszych z rodzeństwa, może pojawić się problem przeciążenia odpowiedzialnością i chęci odbarczenia własnej osoby kosztem partnera. Natomiast interesujące cechy przejawia małżeństwo dwojga pierworodnych, z których każde posiadało pozycję dowodzącą wśród rodzeństwa. W takich związkach nietrudno o rywalizację i walkę o władzę.

Natalia Wieteska

Komentarze (4)

Emilly27k

4 lata temu

Ja jestem najstarsza z rodzeństwa i cieszę się. Nie ma rywalizacji między mną , a siostrą. Miłość jest taka sama pomiędzy nami i nie ma dzielenia uczuć.:)

Tess

4 lata temu

Tak to jest, że między rodzeństwem istnieje rywalizacja. Rodzice kochają tak samo a dzieci od razu zauważą to co dla drugiego się zrobiło. Jak jest więcej dzieci to starsze musi pomóc, ale dobrze to robi na relacje w rodzinie. Oby tylko nie przesadzać z wykorzystywaniem bo w dzieciach jest żal.

filodendron 2

4 lata temu

Ja jestem straszą siostrą, chciałam mieć siostrę to mi ja rodzice sprezentowali. Potem jednak zaczął się trudny czas, bo mama musiała być z małym dzieckiem w domu a ja musiałam się radzić sobie z niektórymi sprawami sama i nie bardzo mi się to podobało. Często siostrze pomagałam w wielu sprawach, a ona tak się do tego tak przyzwyczaiła, że myśli ,że to mój obowiązek ja wyręczać i właściwie tak już zostało. Co nie zawsze jest fajne .
Mój maż jest jedynakiem i najpierw żałował tego ,ale jak widzi jakie są problemy u ludzi z rodzeństwem to całkiem zmienił zdanie.

pati25

4 lata temu

Ciekawy artykuł.Mam brata i jestem starsza o 1 rok.Nigdy nie uznawałam się za lepszą od niego.

Zostaw komentarz