Babskie sprawy Styl życia

Pomóż Julce dotknąć Marsa!

Trwa projekt „Dotknij Marsa”. W ramach akcji internauci mogą pomóc w spełnieniu marzenia niewidomej Julki. Wystarczy przed 3 września wejść na stronę dotknijmarsa.pl i lajkiem zasilić łazika marsjańskiego. Hyperion2 wyruszył na misję, by dostarczyć dziewczynce zaproszenie na Europejskie Zawody Łazików Marsjańskich.

Trwa projekt „Dotknij Marsa”. W ramach akcji internauci mogą pomóc w spełnieniu marzenia niewidomej Julki. Wystarczy przed 3 września wejść na stronę dotknijmarsa.pl i lajkiem zasilić łazika marsjańskiego. Hyperion2 wyruszył na misję, by dostarczyć dziewczynce zaproszenie na Europejskie Zawody Łazików Marsjańskich.

Bohaterką akcji jest dwunastoletnia Julia Pluwak z Gdańska. Tak jak inne osoby niedowidzące i niewidome zmaga się z wieloma stereotypami i uprzedzeniami. Wielu rzeczy nie może zobaczyć – jej percepcja jest bardziej złożona – próbuje zrozumieć świat poprzez dotyk. Mimo wszystko jest ciekawa świata i jak sama mówi „lubi wiedzieć więcej niż inni”. Fascynują ją tajemnice niezbadanego kosmosu, który zna tylko ze specjalnych makiet. Najbardziej chciałaby zobaczyć, jak wyglądają planety, dotknąć powierzchni Marsa oraz poznać bliżej technologie umożliwiające budowę łazików. Dzięki akcji „Dotknij Marsa” jej marzenie się spełni.

W ramach projektu do Julki został wysłany łazik marsjański Hyperion2, który wręczy dziewczynce napisane alfabetem Braille’a zaproszenie na Europejskie Zawody Łazików Marsjańskich. W pomoc Julce włączyli się internauci, którzy musieli zmierzyć się z internetowym symulatorem jazdy. Ich zadaniem było było odnalezienie kopert zawierających współrzędne wskazujące miejsce lądowania łazika na Ziemi. Następnie Hyperion2 wraz z kurierami wyruszył w podróż po Polsce, by dotrzeć do Gdańska i tam spotkać się z Julią. Jego „paliwem” są kolejne udostępnienia i lajki internautów. Podróż można śledzić na stronie oraz portalach społecznościowych projektu.

Dla dziewczynki spotkanie z łazikiem to tylko jedna z atrakcji. Julia będzie uczestniczyła w zawodach European Rover Challenge, które odbędą się w Podzamczu k. Chęcin w dniach od 5 do 7 września. Tam będzie mogła na własne dłonie poczuć chociaż cząstkę Marsa, a także poznać znanych badaczy kosmosu.

Julka cechuje się wszelaką ciekawością poznawania świata. Całą sobą chłonie wiedzę i czerpie energię ze swoich zainteresowań. Wszystko co nowe, to kolejne, niezwykle interesujące wyzwanie. Spotkanie z łazikiem marsjańskim to spełnienie marzeń, które pozwoli jej poznać go na wyciągnięcie ręki, bez wyobrażania go sobie oczami innych. Udział w akcji to jedyna i niepowtarzalna możliwość, by mogła dotknąć cząstkę Marsa. Julia nie może się już doczekać wrześniowego spotkania oko w oko z łazikami, jest bardzo mile zaskoczona przyjazną atmosferą wokół tego wydarzenia. Dzięki tej akcji zostały złamane kolejne bariery – komentuje Marta Pluwak, mama młodej bohaterki projektu.

Akcja pro publico bono ma na celu zwrócenie uwagi na osoby niepełnosprawne i na pozór wykluczone. Ma pokazać, iż one też mają swoje pasje, chcą poznawać świat, żyć normalnie, a współczesny rozwój technologii ułatwia im codzienne funkcjonowanie i odkrywanie otaczającej rzeczywistości.

Od wielu lat angażujemy się w kosmiczne projekty. Gdy dotarła do nas informacja o Julce od razu wiedzieliśmy, że musimy przygotować dla niej coś specjalnego – przecież łączą nas wspólne pasje. Tak powstał pomysł na „Dotknij Marsa”. Chcielibyśmy, by jak najwięcej osób zapoznało się z projektem i zastanowiło się czy w ich najbliższym otoczeniu nie znajdują się osoby niepełnosprawne, które marzą czasem o zupełnie błahych sprawach. Każdy kliknięty w mediach społecznościowych lajk nie tylko zasila łazika i sprawia, że może on dalej podążać do Julki, ale przede wszystkim zwiększa dotarcie z informacją do kolejnych osób, dlatego to dla nas tak istotne. Spełniając marzenie Julki, rozpoczyna się misja marsjańska, której celem jest otwarcie oczu na potrzeby innych – mówi Magdalena Wymazała, jedna z pomysłodawczyń projektu z agencji Planet PR.

Świat bez wzroku jest światem trudnym. Codzienne czynności, jak chociażby zrobienie kanapki, zaparzenie herbaty czy posprzątanie pokoju przysparza osobie niewidomej wiele trudności. Osoby niewidome uczą się świata w zupełnie inny sposób, niż osoby widzące. Pierwsze skrzypce grają tu dwa zmysły: zmysł dotyku i zmysł dźwięku, dzięki którym osoby niewidome zapoznają się z kształtem otaczających przedmiotów, rozpoznają otaczające dźwięki. Ale podobnie jak osoby widzące, także osoby niewidome są ciekawe świata – pragną rozwijać swoje pasje i zainteresowania, chcą uczestniczyć w życiu społecznym, a także, na równi z osobami pełnosprawnymi, wypełniać role zawodowe i rodzinne.

Właśnie po to, by wspomóc osoby niewidome i słabo widzące w realizacji swoich planów i zamierzeń powstała Fundacja Szansa dla Niewidomych. Poprzez organizację różnorodnych form wsparcia widać efekty naszej pracy. Osoby niewidome, z którymi spotykamy się i pracujemy na co dzień stają się coraz bardziej otwarte na świat i stawiane przez niego wyzwania. Aby podtrzymać ten trend, niezbędnym jest podjęcie wyzwań, mających na celu zwiększanie świadomości społeczeństwa w zakresie inwalidztwa wzroku oraz integralności środowisk osób niewidomych z osobami pełnosprawnymi. Akcja „Dotknij Marsa” pokazuje, iż osoby niepełnosprawne, są tak samo ciekawe świata i zainteresowane odkrywaniem jego tajników, jak osoby w pełni sprawne – podsumowuje Krzysztof Komornik z Fundacji Szansa dla Niewidomych, będącej partnerem projektu.

Projekt przypomina również, jak istotną rolę w naszym życiu odgrywa rozwój nauki oraz technologii. Dzięki odkryciom inżynierów i naukowców codzienność wielu ludzi staje się prostsza, a to co do tej pory wydawało się niemożliwym, staje się rzeczywistością. Choćby nawet dotknięcie Marsa przez zafascynowaną kosmosem Julkę.

Źródła zdjęć:

  • Informacja prasowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *