Najnowsze Sekrety kosmetyków Uroda

Jak wybrać samoopalacz?

opalona-skora

Odkąd media obiegły doniesienia naukowe dotyczące szkodliwości opalania, kosmetyki  pozwalające uzyskać złocisty odcień skóry cieszą się ogromną popularnością.  Choć ich stosowanie jest dużo zdrowsze od wylegiwania się na słońcu, produkty te mają również swoje wady. Jak spośród wielu samoopalaczy dostępnych na rynku wybrać ten właściwy?

Zanim przystąpimy do omawiania najczęściej spotykanych problemów, z którymi wiąże się wybór samoopalacza, chcielibyśmy uściślić pewną kwestię. Na rynku można spotkać dwa rodzaje kosmetyków zapewniających złocistą opaleniznę.  Rozróżniamy samoopalacze, które w szybki sposób pozwalają uzyskać zamierzony efekt oraz balsamy brązujące, które trzeba stosować systematycznie, opalenizna jest subtelniejsza i mniej trwała.

Jak wybrać samoopalacz? Nieprzyjemny zapach

Choć producenci samoopalaczy coraz częściej zachwalają swoje produkty jako bezzapachowe lub charakteryzujące się przyjemną wonią, przygotuj się na to, iż twój węch zostanie wystawiony na ciężką próbę.  Odpowiedzialność za zaistniały stan rzeczy ponosi dihydroksyaceton, czyli główny składnik aktywny. Bez jego obecności nie sposób uzyskać natychmiastowego efektu utrzymującego się przez kilka dni.  DHA, czyli dihydroksyaceton,  przyczynia się do zabarwienia skóry na złocisty odcień. Niestety, podczas kontaktu z naskórkiem dochodzi do reakcji chemicznych, w wyniku których powstaje substancja odpowiedzialna za nieprzyjemny zapach przypominający przypalone mięso.

Jeśli nie potrafisz znieść woni charakterystycznej dla samoopalaczy, której nie maskuje nawet szereg substancji zapachowych wykorzystanych przy produkcji kosmetyku, wybierz balsam brązujący. Wprawdzie jego działanie nieco różni się od tego, jaki zapewniają nam samoopalacz, ale  w przeciwieństwie do nich nie zawiera dihydroksyacetonu, lecz erytrulozę, czyli naturalny cukier, który stopniowo i delikatnie barwi skórę na brązowo.  Po rozprowadzeniu na skórze produktu zawierającego ten składnik, musimy poczekać dobę, by ciało zmieniło odcień na ciemniejszy.  Samoopalacze ze względu na zawartość DHA zapewniają nam intensywną opaleniznę już po kilku godzinach.

Dlaczego niektóre samoopalacze wysuszają skórę?

Jeśli masz suchą, wrażliwą skórę, powinnaś unikać tradycyjnych samoopalaczy.  Dihydokrysaceton, który przyciemnia cerę, jednocześnie ją wysusza. W tradycyjnych samoopalaczach rzadko występują składniki dogłębnie nawilżające, które stanowiłyby przeciwwagę dla DHA. Na szczęście na rynku pojawiły się suche olejki z dihydroksyacetonem.  Obecność takich substancji jak olej kokosowy, arganowy czy słonecznikowy gwarantuje nam, iż stan naszej skóry nie ulegnie pogorszeniu wskutek stosowania samoopalacza.

opalenizna

Jak uniknąć plam podczas  nakładania samoopalacza?

Niemal każda kobieta korzystająca z samoopalaczy co najmniej raz doświadczyła problemu brązowych, nieestetycznych plam.  Aby uniknąć tego typu niespodzianek przed aplikacją kosmetyku należy przeprowadzić peeling. W tym celu można sięgnąć po gotowe produkty, które w drogerii można kupić już za 5 zł lub przygotować peeling  z cukru i oliwy z oliwek.  Gdy pozbędziemy się suchej, zrogowaciałej skóry, istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, iż po nałożeniu samoopalacza nasze ciało stanie się łaciate.

Problem stanowi również aplikacja samego samoopalacza. W związku z tym, iż same nie zawsze jesteśmy w stanie równomiernie pokryć ciało kosmetykiem, o pomoc poprośmy męża lub przyjaciółkę. Jeśli zdecydujesz się skorzystać ze wsparcia bliskich, zorganizuj dla nich rękawiczki. W przeciwnym wypadku osoba nakładająca samoopalacz może dorobić się nieestetycznych plam na dłoniach. Kosmetyk lepiej nakładać cienkimi warstwami. Jeśli po 4 godzinach skóra będzie zbyt jasna, zawsze możemy dołożyć kolejną warstwę produktu. Gorzej, gdy wybierzemy drogę na skróty i doczekamy się plam. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak tylko ponownie wykonać peeling całego ciała.

Choć samoopalacze mają parę wad, opaleniznę lepiej uzyskiwać przy pomocy kosmetyków niż wylegiwania się na plaży. To pierwsze rozwiązanie jest o wiele zdrowsze, przy czym należy pamiętać, iż samoopalacz nie chroni skóry przed słońcem. Przed wyjściem na miasto warto zabezpieczyć ciało kremem z filtrem.

Irmina

Komentarze (2)

Emilly27k

7 lat temu

Nie lubię samoopalaczy. Nie potrzebne mi są są niczego, nie korzystam z nich.

eve

7 lat temu

duzo sie dowiedzialam o samoopalaczach,bo nigdy nie mialam potrzeby ich uzywac,zawsze wolalam naturalana opalenizne nabyta w trakcie gorskich wedrowek

Zostaw komentarz