Felietony Styl życia

Argumenty obrońców marihuany

W ostatnich dniach w mediach przetacza się żarliwa dyskusja na temat marihuany, wywołana wypowiedzią matki, której syn popełnił samobójstwo. Stwierdziła, iż to marihuana popchnęła go do odebrania sobie życia. Ale czy to możliwe?

W ostatnich dniach w mediach przetacza się żarliwa dyskusja na temat marihuany, wywołana wypowiedzią matki, której syn popełnił samobójstwo. Stwierdziła, iż to marihuana popchnęła go do odebrania sobie życia. Ale czy to możliwe?

Marihuana – podstawowe informacje

Marihuana to narkotyk pochodzenia roślinnego, wytwarzany z konopi. Wyróżnia się trzy rodzaje konopi. Jako substancji psychoaktywnej marihuany zaczęto używać w Europie już w I połowie XIX wieku. Jej składnikami psychoaktywnymi są kannabinole. Na rynku dostępna jest w postaci suszonych żeńskich kwiatostanów z dodatkiem liści. W większości krajów europejskich (z wyjątkiem m.in. Holandii) zakazane są: uprawa, handel i samo posiadanie marihuany.

Czy marihuana jest narkotykiem?

Marihuana należy do grupy substancji psychoaktywnych, czyli takich, które zmieniają działanie psychiki po ich zażyciu. Największym problemem jest wyznaczenie granicy między substancjami bezpiecznymi a niosącymi zagrożenie – w tej samej grupie znajduje się popularna kawa, tytoń, alkohol, ale także narkotyki: kokaina, amfetamina czy LSD.

Ich wspólną cechą jest umiejętność wywołania pożądanego stanu psychicznego (na przykład pobudzenia), tendencja do wywoływania uzależnień, oraz… pozytywne działanie lecznicze w małych dawkach. To, czy dana substancja uznana jest za narkotyk, czy nie, zależy od indywidualnych ustaleń danego państwa, które kieruje się względami medycznymi, badaniami nad działaniem danej substancji, a niekiedy systemem wartości (np. religią).

Nie tylko w naszym kraju, ale i w wielu państwach na świecie, marihuana jest uznawana za narkotyk, jednak coraz częściej podnoszą się głosy jej obrońców, którzy domagają się zrewidowania prawa. Jakie są ich argumenty?

Argumenty obrońców marihuany

Na świecie, także i w Polsce, marihuana ma zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników. W niniejszym artykule przedstawiam opinie zwolenników marihuany.

Susz żeńskich kwiatów konopi indyjskich, czyli naukowa nazwa marihuany, pozytywnie wpływa na samopoczucie – po użyciu pojawia się odprężenie, lepszy humor, wyostrzenie zmysłów. Zwiększa ochotę na seks i potęguje uczucie przyjemności. Ma pod tym względem działanie zbliżone do alkoholu, jednak pozbawione jest negatywnych skutków jego stosowania.

Marihuany nie można jednorazowo przedawkować! Nie można ponieść śmierci w wyniku zbyt dużej ilości wypalonego zioła, gdyż powoduje ono głęboki sen, uniemożliwiający przyjmowanie kolejnych dawek. Po intensywnej sesji palenia można mieć co najwyżej nudności lub zawroty głowy – objawy identyczne z tymi, jakie się ma, przebywając w zadymionym pokoju.

Wystarczy powiedzieć, że dawka śmiertelna jest szacowana na 20 000 do 40 000 pojedynczych dawek, a do roku 2008 zanotowano jedynie 2 przypadki śmiertelne, spowodowane nie samym suszem konopnym, ale zanieczyszczeniami i innymi substancjami psychotropowymi, które zostały równocześnie przyjęte do organizmu.

Konopie znajduje zastosowanie w medycynie – ma duże znaczenie przeciwbólowe, przeciwwymiotne, rozkurczające, znieczulające. W wielu krajach marihuana jest hodowana wyłącznie w celach leczniczych. Palenie konopi łagodzi silne bóle, szczególnie bóle powypadkowe, pourazowe oraz neuropatyczne.

Wspomaga leczenie niektórych chorób – mała dawka marihuany zabija komórki glejaka ludzkiego mózgu. Jest popularnym lekarstwem, aplikowanym chorym w ostatnim stadium raka – w niektórych przypadkach działa lepiej, niż morfina, która tylko blokuje ból, ale nie podnosi przy okazji samopoczucia. Medyczne korzyści z jej zażywania są niezależne od efektów psychoaktywnych, co oznacza, że chory osiąga korzyści z leczenia już przed pojawieniem się objawów odurzenia.

Wpływa pozytywnie na funkcjonowanie człowieka – poprawia apetyt oraz ułatwia zasypianie. Bardzo podnosi libido.

Oczywiście te argumenty znajdują zastosowanie jedynie w przypadku doraźnego stosowania marihuany. Naukowcy wykazują, że okazjonalne palenie zioła jest mniej szkodliwe, niż inne popularne nałogi, takie jak picie alkoholu czy palenie papierosów, a nawet lepsze, niż codzienne wypijanie kilku filiżanek mocnej kawy!

Koronnym argumentem obrońców marihuany jest to, że robienie szumu wokół tej używki paradoksalnie podnosi jej atrakcyjność w oczach młodych ludzi. Wykazują, że kraje, które ją zalegalizowały (np. Holandia) wcale nie stały się siedliskiem narkomanii, nie zanotowały spadku gospodarczego ani wzrostu bezrobocia.

Marihuana a inne narkotyki

Argument, że marihuana otwiera drogę innym narkotykom, obrońcy konopii tłumaczą tym, że osoby, które nałogowo, systematycznie sięgają po jakąkolwiek używkę, są zaburzone od razu na początku drogi i to jest głównym powodem do sięgnięcia po inne środki, które mają być ucieczką od złej sytuacji życiowej, depresji, braku wiary w siebie. Podają przykład osób, które początkowo piją dla towarzystwa, by się zgrać z przyjaciółmi, współpracownikami, a następnie sięgają po alkohol także w samotności.

Podsumowując: marihuana jest substancją psychoaktywną, jednak jej szkodliwość niekoniecznie jest tak duża, jak przedstawiają to jej przeciwnicy, a nawet mniejsza, niż legalne używki. W kolejnym artykule przeczytamy argumenty osób, które są przeciwne legalizacji marihuany.

Komentarze

eve

7 lat temu

wlasnie slyszalam o leczeniu padaczki ,ale to na pewn beda ziola w postaci tabletki ,od dawna wiadomo ze madrze uzyte narkotyki lecza,tak jak morfina albo heroine dawniej przy zapaleniu pluc podawano ,wiec wszystko jest dla madrych ludzi a jak ktos sie chce narkotyzowac to byle co mu posluzy.

Zostaw komentarz