Kuchnia Zdrowa dieta

Jesienne zupy

Okres jesienno-zimowy to czas, kiedy musimy szczególnie dbać o swoją odporność. Na ratunek przychodzą nam ciepłe zupy, które stanowczo za rzadko goszczą na naszych stołach.

Okres jesienno-zimowy to czas, kiedy musimy szczególnie dbać o swoją odporność. Na ratunek przychodzą nam ciepłe, jesienne zupy, które stanowczo za rzadko goszczą na naszych stołach.

Deszcz, zimny wiatr, nieprzyjemna mżawka – to wszystko sprawia, że przemarzamy do szpiku kości. A stąd już krok do przeziębienia. Wracamy ze spaceru czy zakupów i sięgamy po szklankę ciepłej herbaty, by rozgrzać się także od wewnątrz. A może lepiej sięgnąć po talerz pożywnej zupy?

Miska pełna witamin

Miseczka zupy nie tylko przyjemnie rozgrzeje, ale równocześnie dostarczy organizmowi energii i witamin. Im dalej w zimę, tym większe zapotrzebowanie na mikroelementy. Coraz trudniej trafić na świeże warzywa i owoce, a te, które znajdujemy w sklepie są wartościowe i pożywne, ale równocześnie cięższe, niż dary natury, które kupujemy latem.

Rozdrobnione, ugotowane warzywa w zupie są łatwiej przyswajalne. Dobrze przygotowana zupa jest wartościowym źródłem witaminy E, A, a nawet B i C, nie mówiąc o tym, że znajdziemy w niej potas, żelazo, fosfor, wapń, kwasy organiczne i błonnik.

Na dworze zimno, w domu – gorąco. Organizm zimą przestraja się na mniejsze zapotrzebowanie na wodę, by dostosować się do warunków na zewnątrz, a przecież większość czasu spędzamy w ogrzewanych pomieszczeniach. Przekłada się to na to, że *zapominamy o konieczności picia* – zupa jest więc dodatkową porcją płynów.

Moc przypraw

Jesienią warto spróbować rozgrzewających przypraw, zamiast tradycyjnego pieprzu. Do zup możemy dodać imbir, cynamon, curry. Przyprawy te nie tylko dodają lekko ostrego smaku, ale poprawiają utlenienie naszej krwi, przez co mają działanie rozgrzewające. Pomagają również w procesie trawienia i transportowania substancji odżywczych w głąb ciała.

Warto rozejrzeć się po straganach: ziemniaki, dynie, fasolkę i inne rośliny strączkowe zmienić w pyszną zupę-krem. Odpowiednio przyprawione, ugotowane warzywa możemy wsadzić do słoiczków i cieszyć się pożywną zupą przez całą jesień i zimę.

Jednym z najbardziej niedocenianych warzyw jest dynia. Ugotowana, rozdrobniona blenderem, pomarańczowa kula jest cennym źródłem witamin i minerałów i wyśmienicie smakuje zarówno na ostro, jak i na słodko. Zagęszczoną zupę wkładamy łyżką do wygotowanych słoików, zakręcamy i gotujemy. Możemy podobnie postąpić z marchewką, fasolką, kalafiorem.

Tak przygotowane danie wymaga jedynie podgrzania i błyskawicznie staje się pełnowartościowym posiłkiem dla osób, które chcą zadbać jesienią i zimą o swoje zdrowie.

Zamiast marynować kolejne słoiki grzybów, ugotuj z nich gęstą zupę z dodatkiem cebulki i przypraw. Będzie jak znalazł na świąteczny stół, można przygotować z nich wyśmienity sos. Nie zapominajmy o zupach!

Mięsna wkładka

Nie od dziś wiadomo, że mięso gotowane jest znacznie zdrowsze, niż smażone. Zupa ugotowana na mięsie nie tylko będzie dużo bardziej pożywna, ale równocześnie dostarczy nam porządnej porcji białka. Należy jedynie uważać, by mięso nie było tłuste.

Istnieją co prawda osoby, które nie potrafią zjeść rosołu bez warstewki tłustych oczek, ale zapewniam, że i bez nich rosół dobrze smakuje – na pewno jest zdrowszy, a wcale nie mniej pożywny.

W zupie najlepiej sprawdza się czerwone mięso, które traci mniej wartości odżywczych w stosunku do drobiowego. W dodatku gotowanie sprawia, że jest ono o wiele łatwiejsze do strawienia, niż pieczone czy smażone. Jest doskonałym źródłem żelaza.

Komentarze

Emilly27k

4 lata temu

Uwielbiam zupy warzywne jesienną porą. Do takich zup mogę zaliczyć: ziemniaczana z warzywami z dodatkiem groszku. Polecam:)

Zostaw komentarz