Bielizna z sieciówki kontra bielizna z ekskluzywnego salonu

bielizna

Wystawy ekskluzywnych sklepów z bielizną przyciągają wzrok zarówno kobiet jak i mężczyzn. Koronkowe staniki prezentują się niczym małe dzieła sztuki. Popularne sieciówki coraz częściej oferują swoim klientkom bieliznę. Czy odbiega ona jakościowo od tej z wyższej półki? Czego możemy spodziewać się po droższej i tańszej bieliźnie?

Idealna bielizna

Tyle mów się na temat brafittingu. Odpowiednio dobrany biustonosz jest niczym druga skóra, która zapewnia nam niebywałą wygodę, prawidłową postawę i ułożenie biustu. Idealna bielizna umożliwia dobre ułożenie naszego stroju, a jak wiemy dobry wygląd to także poprawa samopoczucia. A z takim nastawieniem każda kobieta może podbijać świat. Nie każdą z pań stać na to, by wydawać dość dużą kwotę na bieliznę. Ta z wyższej półki nie kosztuje mało. Jej ceny zwykle przekraczają ceny ubrań czy butów. Czy droga bielizna z salonu jest warta, by tyle za nią zapłacić? Z własnego doświadczenia porównujemy bieliznę z sieciówki i tą od profesjonalnej brafitterki. Na czym polegają różnice?

Bielizna z sieciówki

Zaczniemy od sklepów, które oferują bieliznę na każdą kieszeń. Popularne sieciówki coraz częściej wypuszczają na rynek kolekcje bielizny. Znajdziemy ją nawet w okazjonalnej ofercie znanych supermarketów. Bielizna z dyskontu? Dlaczego nie! Kto powiedział, że w takim miejscu nie możemy trafić na prawdziwe perełki. Okazuje się, że w tego typu sklepach znajdziemy bieliznę dobrej jakości. Jej wygląd i skład wcale nie odbiega od ekskluzywnej bielizny. Misterne koronki, modne kroje i kolory, a to wszystko w sieciówce. Dodatkowo, sieci zwykle proponują nam nie tylko staniki, ale także dopasowany dół. A jak uda nam się trafić, to znajdziemy także seksowne body. Taka bielizna naprawdę jest atrakcyjna.

Wielkim minusem jest rozmiarówka. Nie ma tu pola do popisu i często trudno trafić z odpowiednim rozmiarem, co jak wiemy jest bardzo ważne przy wyborze stanika. Rozmiary zwykle ograniczają się do zaledwie kliku typowych jak 75B. Nie każda z kobiet nosi taki rozmiar, więc nie wszystkie panie mogą w sieciówce znaleźć coś dla siebie. Nie jest jednak aż tak źle. Atrakcyjna wydaje się cena bielizny z siecówki. Za stanik możemy zapłacić kwotę od 20 zł w zwyż. To niewiele za dobrej jakości materiał i eleganckie wykończenie, które gwarantujemy, że nie ulegnie zniszczeniu po pierwszym praniu. Wystarczy, że bieliznę będziemy traktować jak należy, piorąc w specjalnych programach i woreczkach ochronnych. Za cały komplet pięknej bielizny, w dyskoncie możemy zapłacić ok. 50 złotych, przy czym kwota jaką zostawimy w salonie bielizny, może być nawet kilkakrotnie wyższa.

Bielizna z ekskluzywnego salonu

Idąc do profesjonalnego salonu bielizny musimy mieć świadomość, że zostawimy w nim dość sporo pieniędzy. W miejscowych sklepach możemy jednak liczyć na bieliznę polskich znanych producentów, którzy charakteryzują się sprawdzoną marką i wysoką jakością. Potwierdzamy, że taka bielizna jest bardzo wygodna i nie niszczy się po kilku czy kilkudziesięciu praniach. W salonie możemy liczyć na pomoc brafitterki, która dobierze nam idealny biustonosz. Ceny zaczynają się zwykle od ok. 100 złotych. Wybieramy z modnych biustonoszy, sezonowych kolekcji oraz staników na specjalne okazje. Stanik bez ramiączek, do głębokich dekoltów czy sukienek z odkrytymi plecami? To żaden problem, ponieważ w takim salonie znajdziemy bieliznę na każdą okazję i przede wszystkim w każdym rozmiarze. To prawdziwy raj dla kobiet, które zwykle mają problem z zakupem bielizny w swoim rozmiarze.

Za wysoką cenę nowego stanika otrzymujemy nie tylko dużą dawkę piękna, wyższej samooceny, ale także zdrowia. Nasz biust prezentuje się zdecydowanie lepiej, a my od razu się prostujemy i prezentujemy swoje wdzięki. Oczywiście znając już swój rozmiar łatwiej będzie nam zrobić kolejne zakupy, nawet online u producenta, z którego byłyśmy wcześniej zadowolone.

bielizna z sieciówkiBielizna różni się ceną i rozmiarówką, ale jakościowo pozostaje na wysokim poziomie.Jeśli odnajdujemy się w rozmiarach z sieciówki, nic nie stoi na przeszkodzie, by nosić taką bieliznę. A gdy wolimy kupować bieliznę w ekskluzywnym salonie, nikt nie odbierze nam tej przyjemności. W końcu jesteśmy kobietami to my decydujemy o sobie. 

Katarzyna Antos

6 KOMENTARZE

  1. Z bielizną w sieciówkach jest pewnie podobnie jak z dżinsami i podkoszulkami. Pamiętam teki eksperyment w DDTVN jak poproszono “ekspertów” o ocenę jakości rzeczy z niższej półki i z marek ekskluzywnych i od projektantów. Były to dżinsy i białe t-shirty bez metek dla utrudnienia. Oceniali Jacyków i jeszcze ktoś z kręgu mody. Pooglądali, podumali, min narobili…i za najlepsze jakościowo uznali rzeczy z sieciówek 🙂 Wniosek? Metka to nie wszystko. Często otumania. Nie dajmy się zwariować i naciągać na kasę.

  2. Zgadzam się z Autorką – nie cena ma znaczenie w przypadku wybierania bielizny. Można wydać 200 zł za biustonosz, który okaże się koszmarnie niewygodny, a można też kupić ładną i komfortową w noszeniu bieliznę za 20 zł.

  3. Znajoma kupiła tani biustonosz w galerii. Także taki chciałam ale nie było mojego rozmiaru. Mam duży biust i te staniki co widziałam były usztywnione i małe.

  4. Stanik przede wszystkim ma być idealnie dopasowany i powinien uwydatniać nasze atuty. Źle dobrany bedzie się źle nosił, niezależnie od ceny.

  5. Bielizna z sieciówki wcale nie musi być gorsza.Często jest taka sama jak z salonu.Różnica jest w cenie.Ważne jak będziemy się w niej czuli

  6. Myslę, że w sieciówkach możemy kupić niezłą bieliznę, jak kogoś stać niech szaleje w ekskluzywnych salonach ) czemu nie 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ