Miłość po 40-stce

miłość po 40-stce

Związki to temat rzeka. Im więcej mamy lat, tym jesteśmy bardziej doświadczone w tej materii. Miłość po 40-stce rządzi się swoimi prawami. Na co dojrzałe kobiety zwracają uwagę? Co jest dla nich ważne w relacji z partnerem?

Miłość bez względu na wiek

Miłość jest piękna w każdym wieku. Jest urocza w wieku szkolnym, a wzruszająca wśród par z wieloletnim stażem, które spacerują trzymając się za ręce. To bez wątpienia wielkie uczucie, związane z licznymi emocjami. W końcu nie każdego obdarzamy miłością. Ona jest zarezerwowana dla wyjątkowych osób, które skrywamy w sercu. Dojrzała kobieta, jak każda inna ma prawo do miłości. Z tym, że taka relacja różni się od nastoletniej miłości. Ze względu na wiek i doświadczenie, jest dojrzalsza. Inaczej spogląda się na drugą osobę, inne miewa się wtedy priorytety. Co jest ważne w związku po 40-stce?

W związku ważna jestem ja

Brzmi egoistycznie? Każda z nas powinna być odrobinę egoistką. Zdrowa relacja charakteryzuje się partnerstwem, ale odrobina egoizmu jest równie istotna. Nasze indywidualne potrzeby są ważne, dlatego nie należy z nich rezygnować tylko dlatego, że jesteśmy w związku. Samorozwój, praca, pasje – to wszystko kształtuje nas i sprawia, że chce się żyć, żyć w pełni. Warto czasem pomyśleć o sobie samej. Zrobić coś tylko dla siebie. Często poświęcamy się dla innych, robimy wszystko, by było im jak najlepiej, ale kosztem swoich potrzeb czy marzeń. Gdy się obudzimy, może być za późno, by nadrobić stracony czas. Dlatego w całym tym ferworze życia i miłości nie zapominajmy kochać siebie i doceniać cenny czas.

Rozmowa drogą do celu

Bez sprawnej komunikacji społeczeństwo nie mogłoby funkcjonować. Z ludźmi trzeba się dogadywać, zarówno w pracy jak i w rodzinie czy relacji partnerskiej. Rozmowa to najlepszy klucz do porozumienia i rozwiązania wszelkich problemów. Złość, inne negatywne emocje czy milczenie nie załatwią żadnej sprawy. W związku trzeba ze sobą rozmawiać, wszystko wyjaśniać i słuchać drugiej strony. Słowa maja wielką moc, dlatego należy ją odpowiednio wykorzystywać, ale nie krzykiem czy obraźliwymi epitetami. Szczera rozmowa to najprostsze a zarazem tak trudne dla niektórych rozwiązanie sytuacji. Kobieta nie powinna bać się rozmawiać z partnerem, o wszystkim, co tylko leży jej na sercu.

Niezależność przede wszystkim

Współczesna kobieta jest niezależna, co daje pewnego rodzaju kontrolę nad swoim życiem. Niezależność finansowa to także poczucie spokoju i pewność, że w razie kłopotów w związku, na pewno sobie poradzimy. Nie zostaniemy na tzw. lodzie. Nasz partner może zarabiać miliony i zapewniać nas, że nigdy niczego nam nie zabraknie. Nawet takie deklaracje nie są gwarancją, ponieważ nigdy nie wiemy, co wydarzy się w naszym życiu. Kobieta niezależna pracuje, utrzymuje się sama, kieruje swoim życiem i nie boi się o przyszłość, bo ta i tak należy do niej. Obecnie coraz więcej pań, nawet będąc w stałych związkach, pozostaje aktywnych zawodowo, co jak najbardziej popieramy.

Sexy po 40-stce

po 40-stceWiele osób mówi, że życie zaczyna się po 40-stce. Z pewnością jest w tym wiele prawdy. W dojrzałym wieku kobieta może być sexy. Wystarczy, że zawsze będzie o siebie dbała. Piękno liczy lat, podobnie jak miłość. Atrakcyjna kobieta zawsze zostanie dostrzeżona przez partnera, więc starać warto się bez względu na wiek. Wizerunek seksownej kobiety to nie tylko piękna figura czy staranny makijaż, to także pewność siebie, poczucie humoru i odrobina spontaniczności. W końcu życie ma się tylko jedno.

Katarzyna Antos

8 KOMENTARZE

  1. Kobieta powinna dbać o siebie i swoje pasje w każdym wieku. Nigdy nie wiemy jak potoczy sie nasze życie. Czy partner, z którym żyjemy nas nie zostawi. Gdy zostajemy same, świat się wali i właśnie wtedy najbardziej potrzebujemy zajęcia. Dobrze jest wtedy oddać się pasji, co pomoże nam przejśc najtrudniejsze chwile. Szybciej odżyć oraz przygotować się na nową miłość, która gdzies tam może czeka. Każdy ma prawo do szczęścia i miłości, niezależnie od wieku. Po czterdziestce miłośc też może być piękna i wyjątkowa.

  2. Miłość może nas spotkać w każdym wieku, trzeba tylko być otwartym i gotowym. Dzisiaj kobiety czterdziestoletnie to ciągle młode i atrakcyjne osoby, pełne pasji i ambicji. Ważne, aby nie pozwoliły na to, by miłość te pasje zastąpiła.

  3. Zgadzam się, że wraz z wiekiem mamy inne podejście do miłości. Mamy więcej spokoju w sobie, potrafimy szukać kompromisu aby robiąc coś dla mężczyzny nie zapominać o sobie. Miłość jest piękna niezależnie od wieku. Mam nadzieję, że każda wolna kobieta będzie miałą szansę na zdrowy, udany związek.

  4. Miłość po 40,50,60,70,80,90. Miłość nie ma wieku. Ale wiek ma wymagania, trzeba się stosowniej zachowywać niż do 30 lat. Przytoczę słowa piosenki “Każdemu wolno kochać”.

  5. Osobiście dla mnie wiek kobiety nie ma znaczenia kiedy zakocha się. Istotne , aby dana miłość była spełniona i szczęśliwa. Sama mam 30 z hakiem i niedługo za kilka lat do 40. Nie myślę o tym. Kobieta kwitnie jeśli zachowuje hart ducha i ma wewnętrzne piękno w sobie.

  6. Miłość w każdym wieku ma swój urok.Jest piękna.To wspaniałe uczucie,które może nas spotkać nawet nie wiemy kiedy.

  7. Myślę, że jak nie ma recepty na milość, tak nie ma granicy wiekowej w miłości. Na pewno inaczej kocha się jak ma się naście lat a inaczej jak sie na kilkadziesiat 🙂

  8. Jak słyszę, że kobieta po 40-tce już nie może liczyć na szczęście, jak jest sama, to sorry, ale trafia mnie szlag. Po co takie gadanie, wydaje mi się, że w większości piszą tak osoby, które są po prostu nieszczęśliwe. Nie ma czegoś takiego, że kiedykolwiek jest za późno na szczęście. Moja mama, kobieta mająca 63 lata, która od kilku lat była sama, znalazła swoją bratnią duszę, z którą ponownie stała się szczęśliwa. W takim wieku założyła sobie konto na mydwoje, to też świadczy o tym, że wbrew pozorom, osoby w takim wieku potrafią korzystać z internetu. I tam znalazła mężczyznę, który okazał się jakby drugą połówką mojej mamy. Oczywiście, miała pewne wątpliwości, w końcu przez całe życie była z moim tatą, który zmarł kilka lat temu, więc czuła się niepewnie, jednak za moją namową, spróbowała, przecież ona też ma prawo do szczęścia! I udało się. Dlatego jak ktoś pisze, że będąc po 40-tce już jest problem ze znalezieniem szczęścia, to trochę mnie to śmieszy… Na miłość, na szczęście nigdy nie jest za późno.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ