Felietony Kobieta na rynku pracy Najnowsze Styl życia

Zazdrość i rywalizacja – gdy praca staje się koszmarem

kobieta w pracy

Wyobraźcie sobie taką sytuację. Przychodzicie do nowej pracy – pełne zapału, zadowolone, przepełnione pozytywnymi emocjami. I niby wszystko jest w porządku. Jesteście chwalone, doceniane, szefowie powierzają Wam realizację kolejnych zadań, które stanowią dla Was wyzwanie zawodowe i nagle się okazuje, że nie wszystkim się to podoba. I od tej chwili tworzy się front – „stara” ekipa pracownicza i Wy – „nowe” nie pasujące do reszty zespołu. Nie pasujące dlatego, bo „stary” zespół tak uznał. A może wcale nie musicie wyobrażać sobie takiej sytuacji bo jej doświadczyłyście? Co gorsze zjawisko zazdrości i rywalizacji w pracy nie jest typowe jedynie dla korporacji. Można go doświadczyć także w innych, nawet małych firmach.

Jak sobie radzić w takiej sytuacji?

Po pierwsze uświadomcie sobie, że powodem takiego zachowania „starej” ekipy jest zazdrość i niepewność. Skoro Wy odnosicie sukcesy i jesteście dostrzegane przez przełożonych już na początku Waszej pracy w nowej firmie, a oni czekali na słowa uznania przez długie lata (a może ich się jeszcze nie doczekali) to mają prawo być sfrustrowani. Jesteście po prostu bardzo dobre i z tego należy się cieszyć.

Ponadto osoby szczególnie wrogo do Was nastawione mogą Wam zazdrościć nie tylko sukcesów zawodowych, ale i udanego życia osobistego. Wy macie rodzinę, dzieci, oddanego partnera. A co wiecie o nich? Może boli je opowieść o Waszym ząbkującym synku lub cudownym weekendzie z ukochanym, bo one są samotne? Naturalnie w żaden sposób nie usprawiedliwia to ich postępowania, ale może choć trochę złagodzić Wasze przykre odczucia. Pomyślcie, Wy po pracy wracacie do ukochanego mężczyzny, do dzieci, a one do pustych ścian.

Po drugie znajdźcie sobie sojuszników. Z całą pewnością nie wszyscy ze „starej” ekipy są wrogo do Was nastawieni. Z reguły prowodyrem takiej sytuacji jest jedna, góra dwie osoby ciągnące za sobą pozostałych. To są osoby, które obawiają się Was najbardziej. Reszta chętnie się z Wami bliżej zapozna, jeśli wykonacie w ich kierunku życzliwy gest. Nie musicie się od razu przyjaźnić. Wystarczy, że będziecie traktowali się z szacunkiem i w razie sytuacji awaryjnej w pracy okażecie sobie wsparcie i zwykłą pomoc koleżeńską.

Po trzecie dbajcie o Waszych znajomych ze środowiska „pozapracowego”. Z nimi możecie pogadać o tym co Was męczy i uniknąć w ten sposób przenoszenia negatywnych emocji do domu. Poza tym oni pracują w innych środowiskach, patrzą na całą sytuację obiektywnie i mogą dostarczyć Wam cennych wskazówek dotyczących radzenia sobie z nieprzyjemną dla Was sytuacją. A jak już omówicie bieżące problemy, porozmawiajcie o innych, przyjemnych dla Was tematach. Przecież nie od dzisiaj wiadomo, że spotkania ze znajomymi są cudowną odtrutką na nieprzyjemną atmosferę w pracy.

pracyPo czwarte pamiętajcie, że w firmach nieustannie trwają rotacje pracowników. Ludzie odchodzą, pojawiają się nowi. Za jakiś czas może się okazać, że nowa osoba stanhttp://dojrzalakobieta.pl/jak-nie-zatracic-sie-w-pracy/owi jeszcze większe zagrożenie niż Wy. Właśnie dlatego, że jest nowa. Wy, już jesteście „oswojonym wrogiem”. Pamiętajcie, by w takiej sytuacji okazać wsparcie nowo przyjętej osobie. Zyskacie kolejnego sojusznika w tej nierównej walce.

www.joannaplak.pl

Komentarze (2)

eve

3 lata temu

tak to prawda, w kazdej pracy jest element zadzrosci w mniejszym lub wiekszym stopniu, zwlaszcza jak ktos jest nowym pracownikiem a tyle samo zarabia, dostaje premie, jest wyrozniany przez szefa ,jest czesto kopanie pod ta osoba dolow zeby ja wygryzc .

Tess

3 lata temu

W każdej pracy jest zazdrość i male nieporozumienia między pracownikami. Sama to spotkałam i wysłuchuję od innych. Najlepiej wtedy robić swoje i nie odpowiadać na zaczepki. W końcu kiedyś przyzwyczają się i dadzą spokój.

Zostaw komentarz