sezon grzewczy

Jesień powitała nas dość niskimi temperaturami. Wystartował sezon grzewczy. Zmieniły się także przepisy dotyczące instalacji cieplnych i surowców, które można spalać w gospodarstwach domowych. Warto się z nimi zapoznać.

Rozporządzenie Ministerstwa rozwoju i finansów

Środowisko w którym żyjemy jest bardzo ważne. Niestety wszelkimi zanieczyszczeniami, doprowadzamy do pogorszenia jego stanu. Zmiany są więc konieczne, by oddychało się lepiej. Ministerstwo rozwoju, wprowadziło w niedzielę 1 października rozporządzenie, dotyczące zaostrzenia norm emisyjnych domowych kotłów grzewczych. Rozporządzenie dotyczy kotłów do mocy 500 kW, wykorzystywanych w domach oraz małych i średnich zakładach pracy. Kotły te służą do wytwarzania ciepła. Co z osobami, które zakupiły tego typu kotły na paliwo stałe w ostatnim czasie?

Kotły grzewcze w sprzedaży do końca czerwca 2018

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra, kotły grzewcze do wspomnianej mocy, wyprodukowane do 1 października 2017, mogą być sprzedawane i użytkowane do końca czerwca 2018 roku. Od 1 lipca 2018, nie będzie można produkować i instalować kotłów o niższej klasie. W rozporządzeniu czytamy także o zakazie montażu rusztów awaryjnych. Takie zmiany mają pomóc w walce ze smogiem. Piece, które emitują dużo zanieczyszczeń są mało ekologiczne, dlatego rząd postanowił wprowadzić tak restrykcyjne zmiany. Teraz użytkownicy tego typu centralnego ogrzewania mają czas, by w przyszłym roku wymienić swoje piece na te wyższej klasy, bardziej odpowiednie dla środowiska.

Nie tylko piece

Sezon grzewczy to nie tylko zmiana przepisów ogólnych. W wielu województwach podpisano ustawy antysmogowe, które także wymuszają pewne zmiany na mieszkańcach rejonów. W wielu z nich, już od września wprowadzono zakaz palenia niektórymi z surowców, takich jak muł, węgiel brunatny czy flot. Województwa wprowadzają także programy pozwalające na otrzymanie dotacji finansowych na zmianę ogrzewania. Zainteresowanie jest ogromne, ponieważ na przestrzeni czasu zmieniła się świadomość Polaków na temat zanieczyszczenia powietrza. sezon grzewczyNiska emisja niestety w dużym stopniu przyczynia się do powstawania smogu, stąd taka a nie inna jakość powietrza. Ministerstwo walczy z zanieczyszczeniami nie tylko w kwestii ogrzewania. Od nowego roku mają zostać wprowadzone obowiązkowe opłaty za torby foliowe, które otrzymujemy w sklepach. W sklepach zagranicznych, takie opłaty są normą od wielu lat.

Temat smogu był poruszany już wielokrotnie. Rząd zaznaczył, że będzie szukał funduszy na dofinansowanie wymiany pieców czy całego ogrzewania. Już w tym miesiącu mają zostać podpisane umowy w tej sprawie.

Katarzyna Antos

7 KOMENTARZE

  1. Dobrze, że nareszcie rządzący też zauważyli problem zanieczyszczenia powietrza i starają się naprawić sytuację. Szkoda, że ciągle jeszcze jest niska świadomość w społeczeństwie i wiele osób wrzuca do pieca wszystko, nie myśląc o tym, że szkodzi w ten sposób nie tylko sąsiadom, ale też sobie i swoim dzieciom…

  2. Fajnie, że niektórzy mogą dostać dotację na wymianę pieca, bo przecież nie wszystkich jest na to stać. A wymiana pieca jest jednak kosztowna, zwłaszcza jeśli ktoś ledwo wiąże koniec z końcem.
    W moim miasteczku nie ma problemu smogu, ale myślę że jednak społeczeństwo nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że wrzucanie do pieca wszystkiego co mają pod ręką jest złe.

    • W Warszawie niestety problem ze smogiem jest, ale spalanie różnych śmieci to jedno, a coraz większa ilosć samochodów i zabudowywanie korytarzy powietrznych w stolicy to drugie…

      • Z ilością samochodów problem jest i u nas. Nie ma u nas komunikacji miejskiej, bo miasteczko jest za małe. Ludzie wolą pojechać do pracy samochodem mimo iż droga piechotą zajmie im np. 15 minut. Przez to zrobił się problem z brakiem miejsc parkingowych. Uważam, ze niektórzy mogliby zrobić coś dla środowiska i przy okazji dla siebie. Przecież taki spacer do pracy do samo zdrowie.

  3. Mnie ten problem nie dotyczy, mam ogrzewanie ekologiczne. Ale zastanawiam się co zrobią ludzie, których naprawdę nie stać na zmianę pieców. I faktycznie wiele osób mogłoby chodzić na małe zakupy albo siłownię na nogach lub na rowerze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ