Psychologia

Samoutrudnianie – robienie sobie na złość

Dlaczego czasami potrafimy sami utrudniać sobie życie, choć mamy coś ważnego do zrobienia? Czy rzucanie kłód pod własne nogi może być mechanizmem obronnym naszego organizmu?

Dlaczego czasami potrafimy sami utrudniać sobie życie, choć mamy coś ważnego do zrobienia? Czy rzucanie kłód pod własne nogi może być mechanizmem obronnym naszego organizmu?

Czym jest samoutrudnianie?

Samoutrudnianie można porównać do sabotowania własnych działań w ważnych dla nas momentach. Polega na wykonywaniu różnych czynności i prac, które nie są związane z głównym, ważnym zadaniem do zrobienia. Prowadzi to do obniżenia wydajności, a w rezultacie do niewykonania danej czynności lub niskiej jakości pracy i utraceniu szansy na sukces.

Samoutrudnianie to mechanizm służący do obrony własnego wizerunku przed niepozytywnymi informacjami z otoczenia. Przykładem może być sytuacja, w której pracownik, zamiast wykonać zlecony mu, ważny projekt, zaczyna zajmować się segregacją poczty i pomniejszymi zadaniami, dobiera sobie nieodpowiedniego pomocnika i cały czas narzeka na ból głowy, który nie pozwala mu się skupić.

Dlaczego utrudniamy sobie życie?

Ludzka psychika jest bardzo skomplikowana. Utrudnianie osiągnięcia sukcesu to mechanizm, który ma nas bronić przed poznaniem negatywnego obrazu samego siebie. Tak naprawdę wcale nie chcemy znać prawdy o sobie i swoich możliwościach. Wolimy widzieć siebie z jak najlepszej strony. Samoutrudnianie to pewnego rodzaju wentyl bezpieczeństwa.

Jeśli coś nam się nie uda zawsze możemy powiedzieć, że to wina pomniejszych spraw, które w tym czasie załatwialiśmy – w przypadku przykładu pracownika winę za nieudany projekt można zrzucić na ból głowy lub nieodpowiedniego pomocnika. Z drugiej strony, jeśli mimo „przeciwności losu” odniesiemy sukces, nasza samoocena wzrasta jeszcze bardziej.

Motywacja do działania

Najbardziej boimy się sytuacji, gdy zaangażujemy wszystkie swoje siły w jakąś sprawę i mimo najszczerszych chęci poniesiemy klęskę. To skutecznie zniechęca nas do działania, stresuje i zmusza, oczywiście podświadomie, do szukania wymówek. Na samoutrudnianie najbardziej narażone są osoby o niskiej samoocenie, które nie wierzą we własne siły.

Łatwiej im przychodzi wykonywanie mało istotnych zadań, niż wytrwałe dążenie do celu. Mimo wszystko samoutrudnianie nie jest pozytywnym mechanizmem obronnym. Dużo bardziej opłaca się zaangażować wszystkie swoje siły na jeden, konkretny, ważny cel i zmotywować się do działania, niż tracić energię na znajdowanie wymówek.

Samoutrudnianie ma jeszcze jedną słabą stronę. Nadużywanie tego mechanizmu może prowadzić do wyrobienia o nas kiepskiej opinii. Nasi współpracownicy czy klienci będą nas uważać za osoby mało odpowiedzialne i niesolidne. Warto więc się zmobilizować i działać.

M. Witczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *