rozwój zawodowy
Mailchimp z unsplash

Rozwój zawodowy wydaje się najlepszy sposobem na to, aby nie wypaść z rynku pracy i nie stracić środków do życia. Obecne czasy nie napawają optymizmem. Kryzys gospodarczy sprawia, że wiele osób boi się o swoje miejsce pracy. Niektórzy starają się przekonać szefa, że są niezastąpieni. Inni natomiast stale podnoszą swoje kwalifikacje. Jak praktykować rozwój zawodowy?

 

Spis treści:

  1. Biznes – tutaj liczą się wyniki finansowe
  2. Rozwój zawodowy – podnoszenie kwalifikacji i zdobywanie nowych umiejętności
  3. Dlaczego praca ponad siły nie jest wskazana?
  4. Zawodowy plan B i C
  5. Zwolnienie z pracy a poduszka finansowa
  6. Lęk przed utratą pracy wykorzystywany przez przełożonych

Biznes – tutaj liczą się wyniki finansowe

Wiele osób uważa, że w biznesie obowiązują podobne zasady jak w życiu prywatnym. Jeśli wykażemy się zaangażowaniem i lojalnością wobec firmy, to ta odpłaci się nam tym samym. Niestety, to nie działa. Praca to biznes, w którym kluczową rolę odgrywają wskaźniki ekonomiczne. Sympatia, lojalność itp. nie mają większego znaczenia, gdy przełożony decyduje o tym, kogo pozostawi w zespole, a kogo zwolni w ramach redukcji etatów. Może okazać się, że osoba, która pozostawała po godzinach, otrzyma zwolnienie. Nie powinna tego traktować zbyt osobiście. Po prostu zdarza się, że jej stanowisko przynosi najniższy zwrot z poniesionych inwestycji i okazuje się firmie najmniej potrzebne w trudniejszych czasach.

Rozwój zawodowy – podnoszenie kwalifikacji i zdobywanie nowych umiejętności

Specjaliści rekomendują, aby podnosić swoją wartość poprzez nowe kwalifikacje. Uczęszczając na specjalistyczne szkolenia, zdobywając nowe umiejętności i szlifując już istniejące, można sporo osiągnąć. Wiele osób zapomina, że w czasach inflacji kluczową rolę może odgrywać nasza szeroka wiedza. Łącząc w sobie umiejętności różnych specjalistów, łatwiej można zachować stanowisko pracy. W przypadku zwolnienia, które czasem okazuje się nieuniknione, bo firma zawiesza działalność, pojawiają się też nowe możliwości. Więcej ofert pracy okazuje się adekwatnych do reprezentowanych możliwości.

Dlaczego praca ponad siły nie jest wskazana?

Choć wydaje się, że angażując się w pracę i dając z siebie wszystko, można ustrzec się przed zwolnieniem, to nie należy tego robić. Praca ponad siły prowadzi do wypompowania z energii. Jej niedobór z kolei skutkuje pogorszeniem wyników i większą ilością błędów. Popełniając je, dana osoba staje się pierwsza w kolejce do zwolnienia. O wiele lepiej jest pracować od do, dając sobie przestrzeń na odpoczynek i regenerację. Skutkuje to uzyskiwaniem lepszych wyników.

Zawodowy plan B i C

Kryzys gospodarczy pozbawił wiele osób poczucia stabilności. Każdy potrzebuje jej, aby normalnie funkcjonować. Trudno przewidzieć zmiany, jakie dokonają się na rynku pracy. Niektóre firmy mogą zakończyć swoją działalność z powodu zbyt wysokich kosztów. Pociągnie to za sobą zwolnienia. Dobrze, gdy rozwój zawodowy nie ogranicza się tylko do jednej firmy i stanowiska. Należy stworzyć plan B i C. Każdy człowiek posiada różne talenty i umiejętności. Niektórych nie wykorzystuje, co nie oznacza, że nie może zrobić z nich użytku w przyszłości. Np. osoba, która ma lekkie pióro, niekiedy też posiada dobre oko. Potrafi dobrać ubranie do typu sylwetki, zna się na analizie kolorystycznej. Otwiera to przed nią wiele możliwości, w tym pozwala pracować w zawodzie stylistki.

Zwolnienie z pracy a poduszka finansowa

Zwolnienie z pracy to trudne doświadczenie, którego większość osób woli uniknąć. Nie oznacza jednak końca świata. Specjaliści rekomendują, aby stworzyć sobie poduszkę bezpieczeństwa finansowego, oszczędzając pieniądze. Dobrze, gdy zgromadzone środki pozwalają przeżyć przez kilka miesięcy. Pozwala to uniknąć paniki i daje przestrzeń na poszukiwanie nowego miejsca pracy.

Lęk przed utratą pracy wykorzystywany przez przełożonych

Osoby, które odczuwają silny lęk przed utratą pracy, mogą zapaść na depresję. Popełniają też więcej błędów, bo narzucają sobie nadmierną presję. Myślą zero-jedynkowo: muszę chronić swojego miejsca pracy, inaczej czeka mnie klepanie biedy. Nie jest to jednak dobre podejście. Czyni człowieka uległym i pozbawia go asertywności. Przełożeni często dostrzegają lęk pracowników i wyciskają ich jak cytryny. Dokładają im zadań, które przekraczają to, co zostało zawarte w umowie o pracę.