zmiany

Za kilka dni rozpocznie się nowy rok szkolny, a za miesiąc kolejny rok akademicki. Studenci powrócą na uczelnie, niektórzy przekroczą ich progi po raz pierwszy. Zmiany w szkolnictwie, nie ominęły studiów. Co czeka studentów? Co planuje resort szkolnictwa?

Legia Akademicka

Jedną ze zmian, a właściwie nowych pomysłów rządu jest stworzenie tzw. Legii Akademickiej. Ministerstwo Obrony Narodowej postanowiło dać studentom możliwość szkoleń. Rząd chce tym programem odbudować rezerwy osobowe. Studenci będą mogli wziąć udział w ochotniczych szkoleniach w ramach programu Legia Akademicka. Program obejmuje część teoretyczną oraz praktyczną. Teoria będzie wykładana na uczelniach, zaś ćwiczenia praktyczne będą odbywały się w różnych jednostkach i centrach wojskowych. MON przewidziało 10 tysięcy miejsc na tego typu szkolenia, zarówno szeregowych jak i podoficerów. Zajęcia teoretyczne mają ruszyć już od października 2017, zaś ćwiczenia będą odbywały się w czasie wakacyjnym. Po zaliczeniu części teoretycznej, obejmującej 30 godzin, student będzie mógł uczestniczyć w zajęciach praktycznych.

Nieobowiązkowe prace dyplomowe

Resort nauki i szkolnictwa wyższego pracuje nad projektem, który zakładałby wybór uczelni, co do formy zakończenia studiów. Uczelnie miałyby same zdecydować, czy student będzie pisał pracę dyplomową, czy zdawał egzamin. Do tej pory na wszystkich uczelniach w kraju obowiązują prace licencjackie i magisterskie. Wymóg ten miałby pozostać na studiach drugiego stopnia oraz jednolitych magisterskich. Planowane zmiany mają być sposobem na walkę z fikcyjnymi pracami. Dlatego ministerstwo chce, by uczelnia mogła wybrać, czy studenci mają pisać pracę dyplomową na I stopniu, czy też mają zdawać egzamin. Pomysł wydaje się być korzystny na wszystkich kierunków technicznych. Politechniki z pewnością skorzystałyby z takiej opcji. Studenci także przychylnie podchodzą do tego projektu. Projekt zostanie przedstawiony we wrześniu, na Narodowym Kongresie Nauki.

Kary za łamanie praw studentów

Podobnie jak uczeń, student też ma swoje prawa. Zdarzają się sytuacje, że i one zostają łamane. Resort nauki chce, by uczelnie odgórnie przedstawiały studentom cennik wszelkich możliwych opłat. Dzięki temu, przyszły student będzie poinformowany o opłatach, np. za egzamin warunkowy. Za zmiany opłat w ciągu roku akademickiego, uczelniom groziłyby kary finansowe, wynoszące nawet 50 tys. złotych. Podobnie byłoby z kwestią dyplomów. Niewydanie ich w terminie byłoby karane grzywną finansową do 5 tys. Ustawowy termin na wydanie dyplomu wynosi 30 dni i niestety jest to czas często łamany przez szkoły wyższe, co może być kłopotliwe dla absolwenta szkoły. Obecnie na uczelniach dochodzi do łamania praw studentów, jednak w rzeczywistości, z tego tytułu zwykle uczelnie nie mają żadnych konsekwencji. Cierpią studenci, więc resort chce to zmienić, usprawniając tym samym ich działanie i proces nauki.

Dłuższe studia zaoczne

Ministerstwo planuje wydłużyć studia zaoczne oraz wieczorowe. Argumentem jest chęć podniesienia ich jakości. W planach są dodatkowe dwa semestry, co w praktyce może wydłużyć studia do nawet 7 lat. Dzięki temu, studenci zaoczni będą mogli mieć lepszy i częstszy kontakt z wykładowcami, który miałby dorównać temu na studiach stacjonarnych.

Legia Akademicka
fot. Centrum Operacyjne MON

Czy plany wejdą w życie? Wszystko okaże się już niedługo. Jeśli zostaną zatwierdzone, będą obowiązywały dopiero od roku akademickiego 2018. W tym roku studenci mogą skorzystać z programu Legia Akademicka. Czy wzbudzi on duże zainteresowanie żaków?

Katarzyna Antos

5 KOMENTARZE

  1. Póki co, to jestem przerażona zmianami w podstawówkach. To błyskawiczne zlikwidowanie gimnazjów nie wniesie nic dobrego dla dzieci. Już wiem, że w szkole gdzie chodzi córka koleżanki dzieci z trzecich klas zostały wyrzucone ze świetlicy, ponieważ nie ma miejsc. Zostały polikwidowane zajęcia dodatkowe, bo nie ma ich gdzie przeprowadzić, a nawet dzieci na niektóre lekcje będą musiały przejeżdżać do innego budynku. Jak to będzie będzie w szkole, do której chodzi moja córka? Też ciężko, szkoła już była przepełniona, a teraz musi pomieścić więcej dzieci

    • Jak to dobrze, ze nie mam dzieci w takim wieku. Ewa, współczuje i Tobie i dziecku zamieszania 🙁

  2. Czytałam ten artykuł z ciekawością i obawą jak na moich studentów mogą wpłynąć te zmiany. Póki co zaczną spokojnie to półrocze. Uczyć się trzeba i wszystko co pomoże podnieść ich kwalifikacje jest dobre. Nie wiem skorzystają z pomysłu Ligii, nie rozmawiałam z nimi na ten temat jeszcze.
    Nie wiedziałam, że taki kłopot mają szkoły podstawowe. Mam nadzieję, że szybko sobie poradzą. Szkoda, że zmieniono system nauki wiele lat temu, to rozwiąznanie z naszych czasów było sprawdzone i dobre.

  3. Myślę, ze problemy ze szkolnictwem pojawiaja sie co jakiś czas – nie jest to pierwsza zmiana w trybie nauczania i na pewno nie ostatnia…

  4. Zmiany w szkolnictwie może i dla niektórych są dobre.Córka mojego kuzyna po tej zmianie musi studiować rok dłużej medycynę.I to na studiach dziennych.Tak byłaby już po studiach.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ