Ach, te dzieciaki! Rodzina

Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

Czytanie książek

Twoje dzieciństwo było pełne książek. Powieści, bajki, opowiadania – do dziś z rozrzewnieniem wspominasz swoje ulubione pozycje z czasów młodości. Chciałabyś zaszczepić miłość do literatury swojemu maluchowi, ale jemu bardziej pasjonujące wydają się gry komputerowe i nowe aplikacje na komórce. Kolorowe postacie poruszają się na ekranie, śpiewają i przyciągają uwagę pociechy, w przeciwieństwie do słowa pisanego. Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

Czytanie rozwija wyobraźnię dziecka, uczy kreatywności, empatii i krytycznego myślenia. Co więcej, podczas lektury zasady ortografii i interpunkcji są samoistnie przyswajane przez chłonny, młody umysł. Przeżywając przygodę razem z bohaterami powieści, nasze dziecko rozwija się więc w wszechstronny sposób. Niestety, takie argumenty nie trafiają do naszych pociech. Nic straconego! Odpowiednie podejście rodziców lub dziadków może zachęcić maluchy do czytania.

Czytanie – rozrywka dziecka i rodzica

Czas spędzony z rodzicem jest dla malucha bezcenny. Jeżeli sami sięgniemy po lekturę i będziemy czytać ją dziecku na głos, zmieniając ton głosu i naśladując różne postacie czy zwierzątka, na pewno zainteresujemy je książką. Nasza pociecha powinna mieć możliwość dotknąć książki, a  nawet ją pobrudzić czy zagiąć kartkę. Co więcej, dostępne są specjalne pozycje, które tylko po to istnieją, by po nich rysować, drzeć ich strony czy przyklejać naklejki. Wszystko po to, by lektura kojarzyła się z przyjemnością i rozrywką, a nie przykrym obowiązkiem. Nie oszukamy jednak malucha – jeżeli widzi, że mama wolny czas spędza przy komputerze czy przed telewizorem, nie da się namówić na czytanie. Czytajmy dla przyjemności, a dziecko samo zacznie nas naśladować.

Jak zachęcić dziecko do czytania książek?

Być może zachwycały nas w dzieciństwie przygody Tomka w różnych częściach świata autorstwa Alfreda Szklarskiego albo byłyśmy fankami opowieści science-fiction. Warto podsuwać dzieciom nasze ulubione pozycje, ale nie zmuszajmy ich do lektury, jeśli wydadzą się im niezbyt interesujące. Pozwólmy im na wybór powieści zgodnych z ich gustem. Dobrym pomysłem jest wydzielenie pociechom kieszonkowego, które mogą wydać tylko na książki. Niech dziecko pochwali się swoim wyborem i opowie o swoich wrażeniach po przeczytaniu lektury. Pamiętajmy, że bogato ilustrowane pozycje i komiksy także są dobrym startem w czytelnictwo. Szczególnie, że niektóre obrazkowe historie są wartościowe i kryją w sobie ciekawą fabułę. Pod żadnym pozorem nie krytykujmy gustu malucha! Dopiero wtedy, gdy sam będzie wybierał książki dla siebie, uzna, że czytanie jest przyjemnością i warto poświęcić na nie czas.

Biblioteka – miejsce magiczneKsiążki dla dzieci

Na pewno sama pamiętasz, jakie wrażenie na tobie zrobiła biblioteka, gdy trafiłaś tam po raz pierwszy. Półki uginające się pod ciężarem książek i długie chwile spędzone na wyborze odpowiedniej lektury. Zapach papieru, rozmowy z bibliotekarzem i wreszcie – znalezienie tych kilku pozycji, które wydały ci się interesujące. Także dla malucha biblioteka będzie fascynującym miejscem. Załóż dziecku kartę w dziecięcym oddziale i pozwól na szperanie w książkach. Nie ma w końcu nic przyjemniejszego dla mola książkowego! Możesz także zachęcić je do uczestnictwa w konkursach dla młodych czytelników lub zapisania się do klubu książki. Dzięki temu dziecko poczuje, że czytanie to nie tylko przykry szkolny obowiązek, ale pasja, która pozwala na poznanie interesujących ludzi.

Gdy czytanie sprawia trudność

Jeśli mimo twoich starań i dawania dobrego przykładu dziecko nadal nie lubi czytać, zacznij uważnie je obserwować. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być kilka. Czytanie może być dla malucha po prostu trudne. Być może idzie mu wolno, literki się mylą lub wysiłek włożony w sylabizowanie sprawia, że nie rozumie sensu zdań? Maluch może mieć także problemy z koncentracją albo przeszkadza mu wada wzroku. Takie kłopoty skutecznie mogą zniechęcić go do lektury. Co wtedy możesz zrobić? Koniecznie zapytaj nauczyciela, czy podczas lekcji zauważył problem z czytaniem u twojej pociechy. W przypadku odpowiedzi twierdzącej, niezbędna będzie wizyta w rejonowej porani psychologiczno-pedagogicznej. Doświadczony pedagog dobierze odpowiedni zestaw ćwiczeń dla naszego dziecka. Jeżeli będziemy regularnie z maluchem trenować, czytanie na pewno stanie się dla niego przyjemnością!

Karolina Solga

Komentarze (8)

mysiowa

3 lata temu

Pamiętam swoich rodziców zawsze w książkami. U dziadków było bardzo dużo książek też. Przykład jest zawsze najlepszy. Czym skorupka za młodu…..

Emilly27k

4 lata temu

Dzieci nie trzeba zmusić do czytania, lecz pokazać tą książkę, opowiedzieć o niej, zapytać się ich o to czy się podobała i czy daną postać potrafią namalować. Reakcja dzieci na początku jest różna, ale przeważnie chcą rysować postacie z bajek. Najczęściej rysunki przedstawiają postać np. ” Kot w butach”.

Emilly27k

4 lata temu

Podobnie jak Eve zaczynałam tylko,że ja miałam 3 lata. Polubiłam czytanie , gdyż zaczynałam od zapamiętywania obrazków z książeczek dla dzieci. Mama opowiadała mi dużo na temat książek i zapamiętywałam dzięki temu wiele informacji.Pamiętam,że pierwszą książkę przeczytaną przeze mnie był „Śpiew kolibrów” autorstwa Wandy Markowskiej i Anny Milskiej.

pati25

4 lata temu

Ja odkąd pamiętam zawsze lubiłam czytać.I uwielbiam do dziś.Po prostu nie wyobrażam sobie dnia bez książki.

Danusiate

4 lata temu

W moim domu zawsze pełno było książek i moje córki jakoś same wchłonęły miłość do książek. Dziś moja starsza córka jest nauczycielką w przedszkolu i zaraża swoich wychowanków fascynacją literaturą.

dulcynea

4 lata temu

Ja także uwielbiam książki i czytam od zawsze.
Czytałam małe ksiażeczki od 5 roku życia , Mama mnie nauczyła ona też uwielbiała książki. A ja swojego dziecka nie potrafiłam zachęcić do lektury. Pomimo , że czytałam mu książeczek w domu było mnóstwo.
Lektury szkolne także chyba nie koniecznie czytał. Sadziłam , że nigdy czytał nie będzie, jak wielu Polaków. Na humanistycznych studiach rozkochał się w literaturze , czytał nie tylko po polsku. Teraz czyta dużo, czyta i kupuje też książki.

Mindi

4 lata temu

Kocham książki i słowo pisane, dlatego bardzo ważne jest dla mnie szerzenie czytelnictwa. To taka moja misja 🙂 Moje dzieci zachęcałam wszelkimi sposobami, od trzech latek zapisane były do biblioteki, wieczorami czytałam im wybrane książeczki. Taki był początek. Potem dostawali ksiażki na urodziny i gwiazdkę, choćby jako dodatek.

eve

4 lata temu

ja od dziecka duzo czytalam i tak mi zostalo, nie bylo wtedy komputerow inne byly wartosci

Zostaw komentarz