Ach, te dzieciaki! Najnowsze Rodzina

Toksyczna matka – jak z nią rozmawiać?

toksyczne-relacje

Mama to dla wielu osób najważniejsza osoba w życiu, która służy radą i wsparciem w trudnych chwilach.  Co jednak zrobić, gdy toksyczna matka zatruwa nam życie i skutecznie  obniża naszą samoocenę?

Z mamą łączy nas wyjątkowa więź, w końcu to ona wydała nas na świat i  troskliwie opiekowała się nami, gdy nie potrafiliśmy za pomocą słów komunikować swoich potrzeb.  Jej postawa budzi w nas wdzięczność i szacunek. Tym trudniej walczyć z jej niesprawiedliwymi osądami i działaniami, które oplatają nas niczym bluszcz. Toksyczna matka to dla wielu osób codzienność, która wysysa z nich energię i pozbawia radości życia.

Jak zachowuje się toksyczna matka?

Trudno wskazać jednoznaczne działania, ponieważ te różnią się w zależności od osoby, z którą mamy do czynienia. Niektóre toksyczne matki stawiają swoim dzieciom oczekiwania, którym nie są w stanie one sprostać.  W rezultacie w synie lub w córce narasta przekonanie, że nie są oni wystarczająco dobrzy, by zasłużyć na miłość mamy, która de facto powinna kochać bezwarunkowo.  Podkreślanie na każdym kroku, że „Ola, córka sąsiadów, jest zaradna, bo właśnie założyła własną firmą”, nie prowadzi do niczego dobrego.   To najprostsza droga, aby nasze dziecko uznało, że jest największym nieudacznikiem i popadło w depresję.

Gdy toksyczna matka oplata dziecko niczym bluszcz

Toksyczna matka nie zawsze obniża samoocenę dziecka, porównując je z innymi. Czasem na pierwszy rzut oka nie dzieje się nic złego. Rodzicielka z każdym kolejnym dniem oplata swoje dziecko gęstą siecią utkaną z troski. Niektórzy uważają to nawet za urocze i godne pochwały, że matka martwi się o swoją dorosłą córkę lub pełnoletniego syna, i stara się im zaoszczędzić trosk oraz rozczarowań.  Tymczasem sytuacja, w której mama domaga się, aby jej dziecko informowało ją o każdym wyjściu i problemie, nie jest  zdrowa.  Istnieje pewna cienka granica, którą wielu osobom ciężko dostrzec, po przekroczeniu której rodzicielska troska zamienia się w kulę u nogi, która ogranicza i nie pozwala założyć własnej rodziny. Toksyczna matka ma problem  z zaakceptowaniem partnera dziecka, nie potrafi się pogodzić z myślą o jego wyprowadzce, czasami wręcz podejmuje kroki, które mają skłonić córkę lub syna do zmiany decyzji.

relacje-matki-z-corka

Toksyczna matka nierzadko dopuszcza się również szantażu emocjonalnego. Czasem jest na tyle wiarygodna, iż dorosłe dziecko boi się wyjść na randkę z dziewczyną, ponieważ mama na każdym kroku podkreśla, jak jej samopoczucie jest kiepskie i dalekie od ideału. Nikt nie chce narażać swojej rodzicielki na niebezpieczeństwo, toteż cel zostaje osiągnięty. Toksyczna matka może cieszyć się, że strasząc stanem przedzawałowym i zbyt wysokim ciśnieniem udaremniła właśnie randkę swojego syna lub córki.

Kiedy zerwać toksyczną relację z matką?

Trudno zerwać relację z toksyczną matką, ale czasem jest to jedyne możliwe rozwiązanie.  Warto zrobić to dla własnego dobra, z czasem, gdy emocje opadną, będzie można odnowić kontakt, ale na innych zasadach. Wypracowanie regulaminu wzajemnych relacji wielu osobom może wydawać się pomysłem kuriozalnym.  Wprawdzie w relacjach międzyludzkich najważniejsze są otwartość i spontaniczność, ale czasem bywają one na tyle trudne i specyficzne, że trzeba wytyczyć wyraźne granice, których przekraczać nie wolno.

Dorosłe dziecko toksycznej matki powinno poważnie zastanowić się nad wyprowadzką z domu rodzinnego. W sytuacji, gdy jest ono zależne finansowo od swojej rodzicielki, warto zastanowić się, który z członków rodziny mógłby udzielić potrzebnego wsparcia i zapewnić dach nad głową.  Odcięcie pępowiny to konieczność,  jeśli chcemy zacząć żyć według własnych zasad i stworzyć satysfakcjonujący związek. Dopóki będziemy tkwić w toksycznej relacji z matką, z każdym partnerem wcześniej czy później po prostu się rozstaniemy lub pokłócimy.  Wszak mama, która oplata swoje dziecko niczym bluszcz, nie znosi konkurencji.

Marlena

Komentarze (7)

Emilly27k

5 lat temu

Mogę być moim rodzicom dźwięczna za to,że nie wychowali mnie toksycznie i nie występowało u mnie to słowo tzw. porównań. Osobiście nie lubię kiedy występują porównania kto jest lepszy. Dziecko trzeba akceptować takim jakim ono jest.

Mindi

5 lat temu

Trudny temat, chyba każda matka chciałby być najlepsza tylko nie zawsze się udaje. O zerwaniu relacji nie myślałabym, raczej trzeba pracować nad takimi relacjami, dużo rozmawiać. Jeśli nie można dotrzeć samemu to dobrze byłoby mieć wsparcie kogoś z mamą zaprzyjaźnionym, siostrą lub przyjaciółką.

drobina

5 lat temu

Myślę, że ze mną jest podobnie jak z Sireną. No, może czasami kładłam zbyt duży nacisk na naukę, bo dzieci i tak same jej pilnowały.

eve

5 lat temu

ja to niestety znam ,to wpedzanie mnie w niska samoocene, porownywanie ,mnie z kims innym ,typu ty nigdy tego nie osiagniesz,do niczego sie nie nadajesz,gdyby nie ona -matka nic bym nie osiagnela i nie znaczyla w jej przeknaniu,no widac toksyczna jest jak nie wiem co

pati25

5 lat temu

Takie toksycznne matki to nic dobrego.Dzieci mające taką matkę przeżywają trudne chwileMają ciężkie dzieciństwo

filodendron 2

5 lat temu

Taka toksyczna matka to kula u nogi ! Okropne.Najgorszy jest szantaż emocjonalny stosowany wobec własnego dziecka.Ja spotakałam sie z przypadkiem toksycznego ojca – a to jeszcze gorsze- syn posłuchał go i zniszczył sobie zycie.

sirena46

5 lat temu

Mam nadzieję, że nie jestem toksyczną matką. Staram się nieraz doradzać dzieciom, ale ostatnie słowo należy do nich. Nigdy tez nie wtrącam się w ich małżeństwa, chyba żeby oni sami mnie o to poproszą. Nigdy też nie porównywałam ich do innych dzieci. Starałam i staram się im pomagać, ale robię to wszystko w granicach zdrowego rozsądku <3 <3

Zostaw komentarz