Artykuły Moda

Szafa pełna ubrań – czy zawsze jest równoznaczna z brakiem umiaru?

Szafa pełna ubrań

Szafa pełna ubrań to marzenie wielu kobiet. Z drugiej wiele z nas ubolewa nad faktem, że ich garderoba pęka w szwach. Czy zawsze szafa pełna ubrań jest równoznaczna z brakiem umiaru?

Czy szafa pełna ubrań oznacza zakupoholizm?

To, że szafa pęka w szwach, niekoniecznie oznacza, że jej właścicielka jest zakupoholiczką. Nie zawsze też pełna garderoba stanowi oznakę braku gustu i zdecydowania. Zdarza się bowiem, że niektóre z nas cenią sobie różnorodność. Lubią zakładać każdego dnia inne ubranie.

Czy ubrania są do ciebie dobrane?

Wszystko zależy od tego, czy twoja garderoba jest przemyślana. Czy w szafie znajdują się rzeczy, które naprawdę lubisz i nosisz? Są to ubrania o dobrym rozmiarze i kroju? Czy robisz kompulsywne zakupy i brakuje ci potem na inne wydatki?

Kompletowanie garderoby przez lata

Jeśli doskonale wiesz, w jakich krojach i kolorach wyglądasz dobrze, kupujesz tylko takie ubrania. Wszystkie na tobie świetnie leżą. Nie są za duże, ani za małe.  Spora garderoba stanowi efekt wieloletniego zbioru. Po prostu od liceum twoje wymiary pozostają bez zmian, a ty sobie zostawiasz wszystkie rzeczy, które dobrze leżą, to nie ma problemu. Gorzej, gdy cała wypłata idzie na ciuchy.

Ubrania nie mają daty ważności

W gruncie rzeczy duża liczba ubrań nie jest tak dużym problemem. Odzież to nie żywność czy kosmetyki. Ubrania się nie przeterminowują i nie psują od samego wiszenia w szafie. Dużo gorsza jest miłość do podkładów. 20 fluidów nie zużyjesz w przewidzianym czasie, chyba że pasujesz jako wizażystka. A tę samą sukienkę możesz założyć nawet po 10 latach.

Pozbądź się rzeczy, których nie nosisz

Jeśli jednak twoja szafa stanowi zbiór przypadkowych rzeczy, musisz ogarnąć jej zawartość. Pozbądź się ubrań, które są w złym rozmiarze – za duże lub za małe. Oddaj innym ubrania w kolorach, których nie lubisz. Oddaj lub sprzedaj też odzież, która jest w złym kroju. Nie każdy fason jest dla ciebie dobry.  Pozbądź się też rzeczy, których nie nosisz, bo nie lubisz. Np. kochasz sukienki i nie zakładasz spodni, zatem nie potrzebujesz aż 12 par jeansów. Ze 2 ci wystarczą, gdybyś musiała założyć  coś innego niż sukienka.

Jeśli masz problem z kupowaniem ubrań, zastanów się, jaką potrzebę chcesz w ten sposób zaspokoić. Może szukasz pocieszenia po kłótni z partnerem? A może wierzysz, że dzięki ładnym ubraniom zyskasz w oczach mężczyzn i staniesz się bardziej atrakcyjna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *