Porady Zdrowie

Sprawdzone sposoby na chorobę lokomocyjną

choroba lokomocyjna

Choroba lokomocyjna to zmora wielu osób, z powodu towarzyszących jej nieprzyjemności wielu ludzi ogranicza podróżowanie do absolutnego minimum. Choć z przypadłością tą borykają się głównie dzieci, nie wszyscy mają tyle szczęścia, żeby z niej wyrosnąć. Objawy choroby lokomocyjnej mogą pojawić się, gdy dłużej jedziesz samochodem, lecisz samolotem czy płyniesz statkiem.  Choć kinetoza to przypadłość, którą ciężko wyleczyć, można wyraźnie złagodzić jej symptomy.  Przedstawiamy sprawdzone sposoby na chorobę lokomocyjną.

Nasz organizm jest w stanie ustalić, w jakiej pozycji znajduje się ciało. Czy leżymy głową w dół,  a może mózg znajduje się wyżej od tułowia? Informacji niezbędnych do ustalenia pozycji, w jakiej znajduje się ciało, dostarczają zmysły. Najważniejszy z nich jest błędnik, czyli narząd równowagi, który wchodzi w skład struktur ucha wewnętrznego. Bardzo istotne są także informacje, które napływają z narządu wzroku i  receptorów czucia głębokiego zlokalizowanych w mięśniach i stawach.  Informacje te są bardzo istotne z punktu walki o  przetrwanie. Dzięki nim wiemy, że spadamy w dół i możemy się w ostatniej chwili czegoś chwycić.  Nasz organizm potrafi bezbłędnie zlokalizować położenie ciała nawet wówczas, gdy mamy zamknięte oczy.

 

Choroba lokomocyjna – przyczyny

Choroba lokomocyjna powstaje, gdy sygnały, jakie zostają wysłane do mózgu, zaczynają sobie przeczyć. Gdy płyniemy łódką, błędnik uważa, że siedzimy w miejscu, jednak nasze oczy widzą, że się przemieszczamy.  Identyczna sytuacja ma miejsce, gdy jedziemy samochodem. Z jednej strony siedzimy wygodnie w fotelu, z drugiej z trudem rejestrujemy mijane drzewa.  Chaos informacyjny prowadzi do kinetozy.

Objawy choroby lokomocyjnej

Choroba lokomocyjna do przypadłość, która dotyka tylko pewną część społeczeństwa. Jedni dobrze znoszą podróż, drudzy szukają worka, ponieważ odczuwają tak silne nudności.  Dlaczego tak się dzieje? Otóż okazuje się, że nie wszyscy z nas wykazują skłonność do choroby lokomocyjnej. U osób wrażliwych monotonne ruchy głowy podczas wstrząsów przyczyniają się do drażnienia i tym samym stymulowania błędnika. W rezultacie dochodzi do zakłóceń w funkcjonowaniu narządu równowagi. Błędnik nie potrafi wówczas prawidłowo określić położenia ciała, a chory ma problemy z utrzymaniem równowagi.

Objawy choroby lokomocyjnej to głównie zawroty głowy, mdłości, wymioty. Warto jednak pamiętać, iż kinetoza może manifestować się silnymi bólami głowy. Zdarza się, iż chorobie lokomocyjnej towarzyszy oczopląs, czyli mimowolny ruch gałek ocznych. Jest on jednak na ogół tak słaby, iż trudno go dostrzec. Oczopląs może utrzymywać się jeszcze przez pewien czas po zatrzymaniu pojazdu.

Choroba lokomocyjna bardzo często sprawia, że osobie dotkniętej tą przypadłością trudno wysiąść z pojazdu. Jej kroki są chwiejne i nieudolne. Podrażnienie narządu spiralnego w uchu wewnętrznym może też przyczynić się do wystąpienia zaburzeń słuchu. Chory słyszy przytłumione dźwięki, pojawia się też dyskomfort spowodowany przez szum w uszach.  Jak rozpoznać, że nasza koleżanka cierpi na chorobę lokomocyjną? Jeśli w trakcie podróży zauważysz, że nagle pobladła i ma trudności z oddychaniem, to może być kinetoza.

Choroba lokomocyjna to ogromny dyskomfort w trakcie podróży, nic dziwnego, że wiele osób wyjeżdża tylko wówczas, gdy naprawdę musi. Niestety, w XXI wieku od przedstawicieli wielu zawodów wymaga się mobilności. Co zrobić, aby kinetoza nie napawała nas strachem przed podróżowaniem i nie doprowadzała do histerii za każdym razem, gdy musimy wsiąść do samochodu?

Sprawdzone sposoby na chorobę lokomocyjną

Choroba lokomocyjna to przypadłość, której nie pozbędziesz się, przyjmując leki czy poddając się operacji. Z kinetozą po prostobjawy choroby lokomocyjnej u trzeba się nauczyć żyć.  Sprawdzone sposoby na chorobę lokomocyjną pomogą ci przetrwać podróż. Przede wszystkim, jeśli zmagasz się z chorobą lokomocyjną, wybieraj te formy transportu, w których jak najmniej kołysze. Optymalnym rozwiązaniem wydaje się pociąg, jednak ten nie kursuje do wszystkich miejscowości.

Czasem  podróż autobusem staje się koniecznością. W miarę możliwości wybierz miejsce z dala od osi kół, to właśnie tam najbardziej trzęsie, a tym samym istnieje największe ryzyko pojawienia się dokuczliwych objawów choroby lokomocyjnej. Jeśli kinetoza jest także twoim problemem, w pociągu i autobusie zawsze siadaj przodem  do kierunku jazdy. Gdy siedzisz tyłem do kierunku jazdy, możesz być niemal pewny, że już po chwili pojawią się nudności, a nawet wymioty!

Kinetoza – jak wybrać idealny samochód?

Dla osoby dotkniętej chorobą lokomocyjną najlepsze są duże samochody z klimatyzacją, w których można  poczuć przestrzeń. Gdy jedziesz autem, uchyl okno, świeże powietrze ci zrobi. Zadbaj też o to, aby w samochodzie przed podróżą nie rozpylono żadnego odświeżacza powietrza, lecz dobrze wywietrzono jego wnętrze. Zapach chemicznej truskawki to ostatnia rzecz, która umili ci podróż. Nawet gdy siedzisz na tapczanie, woń ta może przyprawić cię o mdłości. Niestety, producenci samochodowych odświeżaczy powietrza korzystają z chemicznych mieszanek, które zamiast pachnieć, na ogół po prostu przyprawiają o zawrót głowy.

Choroba lokomocyjna to przypadłość, która przekłada się na praktyczny aspekt podróży. Czym zająć się podczas jazdy, gdy nie jest się kierowcą? Czytanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, podobnie jak praca na laptopie. Najlepiej zająć się towarzyską pogawędkę i nie śledzić wzrokiem mijanych drzew oraz zabudowań. Wzrok skieruj na linię horyzontu. Podczas podróży możesz też zdrzemnąć się, słuchając ulubionej muzyki.

Równie istotny jest posiłek, który spożywamy przed podróżą.  Wbrew obiegowej opinii nie należy z niego całkowicie rezygnować i jechać z pustym żołądkiem. Zjedz lekkie danie, które zawiera niewielkie ilości soli. Nadmiar chlorku sodu przyczynia się do zwiększenia ilości płynu w kanalikach błędnika, co z kolei przekłada się na nasilone objawy choroby lokomocyjnej. Kinetoza to choroba, przy której warto zawsze mieć pod ręką specjalne tabletki łagodzące dokuczliwe dolegliwości oraz czysty worek. Czasem, czy tego chcemy czy nie, nudności stają się na tyle silne, iż przechodzą w wymioty. Tabletki na chorobę lokomocyjną należy zażywać przed planowaną podróżą, szczegóły znajdziesz na ulotce dołączonej do opakowania.

Irmina Cieślik

Komentarze (5)

ewalub

5 lat temu

Moja córka cierpiała na chorobę lokomocyjną. Wszyscy bardzo się przez to męczyliśmy i próbowaliśmy przeróżnych sposobów, żeby zapanować nad chorobą. Zostałam też wyeksmitowana na tylne siedzenie, bo z przodu lepiej znosiła podróże. W końcu jakoś jej przeszło.

pati25

6 lat temu

Nigdy nie miałam i nie mam choroby lokomocyjnej.Ale te rady z artykułu są dobre.Słyszałam,.że pomagają

Radoska

6 lat temu

Mi pomaga pepsi. Przy dłuższych trasach sięgam po tabletki, ale pepsi i tak łagodzi dolegliwości.

Mindi

6 lat temu

Jako młoda dziewczyna bardzo ciężko przeżywałam każdą podróż, zwłąszcza autobusem. Myślę, że złe samopoczucie powodowało trzęsienie samochodu ale także spaliny, które było bardzo czuć także w środku autobusu. Ratowało mnie tylko łykanie aviomarinu. Z czasem mi ta nadrważliwość przeszła, sama jestem kierowcą i dobrze się czuję w czasie jazdy.

Danusiate

6 lat temu

Źle znoszę podróże – nawet w autobusach miejskich często robi mi się niedobrze. Na chorobę lokomocyjną pomagają mi tabletki z imbirem (jeśli podróż nie jest bardzo długa) albo nieśmiertelny aviomarin, jednak zawsze po dłuższej jeździe czuję się kiepsko… Próbowałam kiedyś zastosować specjalne bransoletki, ale jakoś na mnie nie zadziałały…

Zostaw komentarz