romans w pracy

Romans w pracy to według niektórych dość ryzykowne posunięcie. Dla innych jest formą zabawy czy szansą na trwałe uczucie. Niezależnie od podejścia, warto sprawdzić, czy coś wisi w powietrzu. Pewne sygnały mogą być zachętą lub ostrzeżeniem. Przekonaj się, czy twój kolega z pracy właśnie cię podrywa!

Wodzi za tobą wzrokiem

Kiedy przechadzasz się po biurze, facet wodzi za tobą wzrokiem. Przy każdej możliwej okazji przygląda się tobie. Próbuje złapać twoje spojrzenie. Najwidoczniej wpadłaś mu w oko, więc nic dziwnego, że wpatruje się w ciebie jak w obrazek. Ukradkowe spojrzenia nie są przypadkowe, gdy facet jest tobą ewidentnie zainteresowany. Być może ma ochotę na poznanie ciebie bliżej, nie tylko w kwestiach zawodowych. Podobne zachowanie możemy zaobserwować także w innym miejscu, w którym często przebywamy. Jeśli sytuacja powtarza się każdego dnia, wiedz, że coś kryje się za tymi niewinnymi spojrzeniami. Lecz to od ciebie zależy, czy na nie zareagujesz.

Chwali się sukcesami

Mężczyzna zainteresowany głębszą relacją z kobietą, będzie chciał jej zaimponować. Faceci mają swoją tajną broń, którą jest chwalenie się swoimi sukcesami. Nic tak nie buduje męskiego ego, niż tego typu duma i uznanie w oczach kobiet. Twój kolega z pracy będzie akcentował swoje sukcesy. Z dumą opowie o podpisanym dużym kontrakcie czy inną współpracą z ważnym kontrahentem. Jednocześnie pokaże, że dużo zarabia, jest zaradny, więc tym bardziej warto się nim zainteresować.

Ofiaruje swoją pomoc

Chętny na romans facet może być wobec ciebie bardzo pomocny. Z chęcią oprowadzi cię po biurze, załatwi ważną sprawę, czy wstawi się za tobą u szefa. Spośród wszystkich kolegów z pracy, to on będzie pierwszym chętnym do pomocy. Taki sygnał powinien zwrócić twoją uwagę. Taka pomoc może nie być bezinteresowna. Być może kolega zza biurka liczy na coś więcej, niż tylko dziękuję i piękny uśmiech.

Proponuje wspólne wyjścia

facetWyjście na papierosa czy wspólna przerwa na kawę? Koleżeńskie zachowanie albo próba zyskania twojego zainteresowania. Kolega z pracy, który codziennie proponuje ci wspólne wyjścia, także po pracy, nie zachowuje się jak zwykły znajomy. Co innego, jeśli propozycje składane są całej ekipie, a nie tylko jednej konkretnej osobie. Facet może zapraszać cię na lunch czy drinka po pracy. Będzie chciał cię lepiej poznać i spędzić z tobą czas sam na sam. A kto wie, może urodzi się z tego romans, albo coś więcej. To już zależy tylko od ciebie.

Katarzyna Antos

6 KOMENTARZE

  1. Romans w pracy to zły pomysł. Ludzie są długi czas w pracy i szukają rozrywki. Kiedyś znajomi z pracy się przyjaźnili a teraz romansują i sypiają ze sobą. Jest przez to wiele rozbitych małżeństw.

  2. Zgadzam się z Tess. Pomijając już problem szukania odskoczni od małżeństwa czy stałego związku, pozostaje jeszcze niesmak i zła atmosfera, kiedy romans się już wypali. Spotykanie każdego dnia swojego eks to nie jest zbyt komfortowa sytuacja…

  3. Chyba lepiej jest oddzielić życie osobiste od zawodowego. Znam pary, które razem zdecydowały się prowadzić działalność gospodarczą i sami mówią, że są sobą zmęczeni, ponieważ całe dnie spędzają razem i nawet nie rozmawiają o tym jak drugiej osobie minął dzień, ponieważ wszystko widzą na bieżąco. Mam też inny przykład pary, która poznała się w pracy i zrodziło się między nimi uczucie. Początkowo ukrywali się przed współpracownikami, ale z czasem ich związek stał się bardziej publiczny. Na razie jest ok między nimi, ale to i tak jest dziwna relacja, ponieważ on jest jej przełożonym

  4. Romans w pracy to coś czego powinno się unikać. Nawet jeśli jakiś kolega jest dla mnie przesadnie miły to trzymam go z daleka. Jestem do takiej osoby bardziej oziębła. Praca jest miejscem, w którym spędzamy sporą część naszego życia. Atmosfera w niej powinna być miła i przyjazna. A wiadomo co sie dzieje, gdy rozpada się gorący romans. Przeważnie jedna ze stron na już kogoś nowego, a druga nie może się z tym pogodzić …..

  5. Jako to w życiu, różnie bywa, czasami czegoś nie planujemy a wychodzi. Zawsze byłam przeciwna romansom w pracy ale sama się zakochałam w koledze i nie umiałam się przed tym obronić. Całe szczęście, że oboje byliśmy wolnymi ludźmi. Ze względu na opinie i żarty od początku ukrywaliśmy nasz związek aż do dnia zaręczyn. Minęło kilkadziesiąt lat, nadal razem pracujemy i wcale nie jesteśmy sobą znudzeni 🙂
    Nie pochwalam uwodzenia, romansów żonatych ludzi, nigdy nic z tego dobrego nie wynika.

  6. Czasami tak jest,że w pracy spotykamy i zakochujemy się w sobie.Nie ma w tym nic złego jeżeli jesteśmy wolni.I nie jest to tylko krótkotrwały romans.Inna sprawa jest wówczas,gdy jesteśmy w związku małżeńskim.Wtedy romans jest błędem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ