Kuchnia Najnowsze O jedzeniu Święta 2017

Przepis na Wigilię w lżejszym wydaniu

barszcz z uszkami

Wiele z nas niecierpliwością czeka na wieczerzę wigilijną, nierzadko serwujemy podczas niej potrawy, których nie jemy na co dzień.  Niestety, po świętach wiele z nas odczuwa skutki przejedzenia i konsumpcji ciężkich potraw. W związku z tym przedstawiamy przepis na Wigilię w lżejszym wydaniu.

Polskie potrawy wigilijne w większości przypadków są bardzo kaloryczne i ciężkostrawne. Podsmażana kapusta z grzybami, bigos, kutia, makówka – wszystko to stanowi nie lada wyzwanie dla organizmu. Co zrobić, aby w święta nie zaprzepaścić efektów całorocznej diety i uniknąć niestrawności?

Potrawy w wersji light

Przede wszystkim warto nieco odchudzić serwowane potrawy. Ryba jest zdrowa, ale pod warunkiem, że nie obtoczymy jej w panierce i nie polejemy tłustym sosem. Jeśli lubisz śledzie w śmietanie, spróbuj w tym roku przygotować śledzie w jogurcie naturalnym. W smaku nie wyczujesz dużej różnicy, a twoja wątroba będzie ci wdzięczna.  Zawsze podajesz smażoną rybę jako danie główne? Tym razem postaw na zdrowszy sposób i przygotuj karpia gotowanego na parze.  Pamiętaj, że nasz przewód pokarmowy najlepiej radzi sobie z gotowanymi potrawami. Nieco gorzej znosi te smażone na głębokim tłuszczu, które stają się przyczyną wzdęć i uczucia ciężkości.

Polacy na Boże Narodzenie uwielbiają jeść dania na bazie kapusty. To nie najlepsze rozwiązanie dla osób, które skarżą się na problemy trawienne. Kapusta jest ciężkostrawna, a zawarte w niej związki stanowią nie lada wyzwanie dla wątroby. Jeśli do tego dorzucimy smażenie na głębokim tłuszczu, skwarki i inne dodatki, powstanie nam prawdziwa bomba z opóźnionym zapłonem. Mało tego, wielu z nas nie ogranicza się tylko do jedzenia smażonej kapusty, po niej na polskie stoły bardzo często wkracza bigos na bazie kapusty… Jeśli lubisz kapustę, to pozwól sobie na ucztę, ale ogranicz się tylko do jednego dania.

Grzyby również stanowią nieodłączny element wigilijnej wieczerzy. Niestety, dania zawierające kurki, maślaki i borowiki należą do ciężkostrawnych. Często „siadają” na żołądku i odbierają nam całą radość ze spotkania w gronie rodziny.  Grzyby to dodatek smaczny, toteż trudno całkowicie z niego zrezygnować. Dodaje charakteru uszkom, kapuście i sosom dodawanym do ryb. Trudno wyeliminować grzyby z uszek czy zupy grzybowej, ale nie musimy dodawać ich do kapusty czy dań rybnych.

Barszcz zabielany śmietaną

Barszcz jest smaczny i zdrowy, niemniej czasem wystawiamy przewód pokarmowy na nie lada wyzwanie i zmuszamy go do trawienia zupy zabielonej sporą ilością śmietany.  Jeśli koniecznie chcemy dodać do barszczu coś z nabiału, postawmy na jogurt naturalny. Jest znacznie zdrowszy i mniej kaloryczny.

Ciężkie ciasta z kremem

Wprawdzie w Boże Narodzenie na polskich stołach królują głównie keksy, makowce i pierniki, niemniej niektórzy przygotowują ciasta ze sporą ilością kremu czy bitej śmietany. Choć takim wypiekom nie można odmówić walorów smakowych, ich konsumpcja może odbić się negatywnie na naszym samopoczuciu i pójść nam w boczki. Pierniczki są równie smaczne, a zdecydowanie mniej kaloryczne. Zawarte w nich przyprawy wpływają korzystnie na przewód pokarmowy.

Przepis na Wigilię w lżejszym wydaniu – przyprawy wspomagające trawienie

Aby zapobiec niestrawności, warto zaopatrzyć się w zioła. Przyprawiając nimi potrawy, możemy wspomóc pracę żołądka, jelit i wątroby.  Procesy trawienne wspomogą kminek, ziele angielskie, cynamon, anyż i koper włoski. Dodajemy je w zależności od smaku potrawy – w przypadku kapusty sprawdzi się kminek, natomiast do zupy można dodać koper włoski.

Marlena Skóra

Komentarze (3)

filodendron 2

5 lat temu

Ja nie zrobiłam nic ciężkostrawnego, ostatnio wymieniam masło i śmietanę na jogurt grecki.

pati25

5 lat temu

Na pewno taka dieta lekkostrawna pomoże uniknąć wielu przykrych dolegliwości wątrobowych.Warto zatem stosować ją nie tylko w Wigilię.Ale przez cały czas

Mindi

5 lat temu

Bardzo trafiony artykuł. Myślę, że wszystkim przyda się lżejsza dieta. Dla mnie świetne podpowiedzi, bo jestem po operacji i wielu tradycyjnych potraw nie mogłabym zjeść. Ryba na parze była pyszna 🙂

Zostaw komentarz