Styl życia

Post w Wielki Piątek – co wolno, a czego nie wolno jeść?

post w wielki piątek

Post w Wielki Piątek ma odmienny charakter od postu w pozostałe piątki roku. Jego zadaniem jest przygotowanie chrześcijanina do pełniejszego przeżycia liturgii Męki Pańskiej. Już dziś rozpoczyna się Triduum Paschalne, które stanowi ważny okres w życiu katolików i wyznawców prawosławia.  Jednak post ścisły obowiązuje tylko jutro, czyli w Wielki Piątek. Co wolno, a czego nie wolno jeść tego dnia?

Kogo obowiązuje post ścisły w Wielki Piątek?

Post ścisły obowiązuje wszystkich katolików, którzy ukończyli 14. rok życia. W Wielki Piątek należy zarówno wystrzegać się  potraw mięsnych, jak i słodyczy czy alkoholu.  Tego dnia można zjeść tylko trzy posiłki, z czego jeden do syta. W Wielki Piątek można uzyskać dyspensę od postu jakościowego, która pozwala na konsumpcję pokarmów mięsnych. Jednak osoba, która otrzyma taką zgodę po spełnieniu szeregu warunków, jest zobowiązana do zachowania postu ilościowego.

Dyspensa od postu w Wielki Piątek

Katolicy, których choroba wiąże się z koniecznością przestrzegania ścisłej diety składającej się m.in. z potraw mięsnych, mogą zostać zwolnieni z zachowania postu jakościowego. Obowiązuje ich jednak post ilościowy.  Warto podkreślić, iż  Episkopat Polski oraz ordynariusze mogą wydać dyspensę zezwalającą na większą ilość posiłków lub konsumpcję mięsa.  Aby ją uzyskać, należy zwrócić się do swojego proboszcza, uzasadniając swoją prośbę. Jeśli duchowny wyrazi zgodę, post w Wielki Piątek może zostać zastąpiony jałmużną, modlitwą  lub inną formą pokuty.

Co wolno jeść w Wielki Piątek?

W Wielki Piątek należy wystrzegać się mięsa, ale, co ciekawe, dozwolone jest spożycie ryb i innych zwierząt zimnokrwistych – żółwi, ślimaków, żab i owoców morza. Z rozróżnieniem stosowanym przez Kościół z pewnością nie zgodziliby się wegetarianie, dla których każde zwierzę jest istotą żywą.  O ile samo mięso jest zakazane, o tyle dopuszcza się spożycie kanapek posmarowanych masłem i smalcem, pod warunkiem, że ten drugi nie zawiera skwarków. Kościół zezwala też na wykorzystywanie łoju i sadła.   Zwolennicy nabiału i kurzych jaj nie muszą rezygnować ze swoich nawyków żywieniowych, bowiem mleko i jaja znajdują się na liście produktów dozwolonych do spożycia w Wielki Piątek.

Czego nie wolno jeść w Wielki Piątek?

W Wielki Piątek, który stanowi upamiętnienie męki i śmierci Chrystusa, obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. O ile Kościół dopuszcza spożywanie smalcu bez skwarków, o tyle na liście potraw zakazanych znajduje się rosół gotowany na mięsie lub kościach.  Nie dopuszcza się również spożywania dań z krwi – kaszanka, móżdżka i szpiku kostnego. Kościół w Wielki Piątek zabrania też jedzenia słodyczy i picia alkoholu, w tym wina.

Post w Wielki Piątek to nie tylko wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ilościowy, to także wystrzeganie się udziału w zabawach tanecznych i różnego rodzaju imprezach.  W Wielki Piątek nie należy wyprawiać urodzin, Kościół namawia na przeniesienie uroczystości na inny termin niekolidujący z upamiętnieniem męczeńskiej śmierci Chrystusa.

Detoks dla organizmu

Post w Wielki Piątek, choć może okazać się dla wielu osób dużym wyrzeczeniem, nie od dziś wiadomo, że najbardziej chce się jeść, gdy nie można, ma dobry wpływ na nasz organizm. Może pomóc w jego detoksykacji, zwłaszcza jeśli z własnej woli zrezygnujemy z konsumpcji ryb i innych zwierząt zimnokrwistych.  Mięso warto w tym dniu całkowicie zastąpić owocami, warzywami, jajkami i jogurtami naturalnymi.  Taka kompozycja pozwoli nam pozbyć się z organizmu zalegających resztek pokarmowych. Warzywa i owoce stanowią bowiem produkty bogate w błonnik, który poprawia perystaltykę jelit i przyspiesza przemieszczanie resztek pokarmowych. Ponadto owoce i warzywa stanowią źródło cennych witamin i minerałów.

 

Irmina Cieślik

Komentarze (4)

pati25

6 lat temu

Postu w Wielki Piątek zawsze przestrzegam.Nie jest to żaden problem ponieważ tak odżywiam się zawsze ( mało jem mięso)

linea

6 lat temu

Akurat przestrzegam postu w Wielki Piątek. Z pewnością wyjdzie mi to na zdrowie, tym bardziej że uwielbiam słodycze i jem ich dużo. Wczoraj pochowałam je z zasięgu wzroku aby mnie nie kusiły.
Mam jednak swoje zdanie co do dyspensy. Uważam, że jeśli ktoś jest chory i musi przestrzegać swojej diety, to nie powinien potrzebować zgody Kościoła. Podejrzewam, że uzyskanie takiej zgody wymaga troszkę czasu i zachodu. A tak naprawdę, to my rozliczamy się przed Bogiem.

Aneczka2015

6 lat temu

Taki dzień jest raz w roku i myślę, że bardzo potrzebny…

Danusiate

6 lat temu

Jeden dzień postu nikomu nie zaszkodzi, a dzięki temu może głębiej będziemy przeżywać ten dzień, bo czasami w tych wszystkich przygotowaniach, zakupach i gotowaniu znika nam prawdziwa idea Wielkanocy.

Zostaw komentarz