Felietony Gorący temat! Najnowsze Styl życia

Najgorsze postanowienia noworoczne

postanowienia noworoczne

Koniec roku to zawsze czas podsumowań i okazja do zmian. Robimy porządki w swojej szafie, przy okazji porządkując także nasze życie. Na nowy rok stawiamy sobie wyzwania, które często okazują się tylko chwilowym zapałem. Jakie najgorsze postanowienia noworoczne pojawiają się co roku na listach wielu z nas?

Postanowienia noworoczne, czyli co roku to samo

Skąd my to znamy, tysiące obietnic, co roku te same słowa wypowiadane w Sylwestra. W nowym roku będę… Lista życzeń nie ma końca. Gdy zaczyna się nowy rok, motywacja szybko znika. Topnieje niczym bożonarodzeniowy śnieg, a my tracimy wiarę, że cokolwiek się zmieni. Może czas zweryfikować naszą listę noworocznych postanowień. W końcu nowy początek nie musi być związany z porażką, a nie warto powielać tych samych błędów. Przejrzyjcie dokładnie naszą listę zakazanych postanowień. Być może znajdziecie wśród nich także te, które doskonale znacie z własnego doświadczenia.

Zapiszę się na siłownię

To chyba najpopularniejsze postanowienie noworoczne. Zapiszę się na siłownię, fitness czy inne zajęcia sportowe. W końcu wszyscy wokół są fit lub chcą być fit. Smukłe modelki kuszą z okładek magazynów i spotów reklamowych, a koleżanki w pracy prześcigają się w planach treningowych. Jesteśmy otoczeniu modą na zdrowy styl życia. Oczywiście troska o sylwetkę to nic złego, ale bez przesady. Nie składajmy sobie obietnic, jeśli nigdy w życiu nie przekroczyliśmy progu siłowni. Grunt, żeby wybrać taki sport, który sprawia nam przyjemność. Nie musimy chodzić na siłownię, skoro jest tyle innych możliwości aktywności fizycznej. Codzienne spacery do pracy, jogging z koleżankami z osiedla czy jazda na rowerze – wybierz to, co najbardziej lubisz!

Znajdę miłość w nowym roku

Lub co gorsza – znajdę męża. Równie powszechne, co zrzucenie zbędnych kilogramów. Jak doskonale wiemy, miłość najczęściej przychodzi niespodziewanie. Oczywiście nikt nie zabroni szukać nam tej wymarzonej drugiej połówki, ale nie popadajmy w skrajność. Uczucia nie posiadają terminu, więc błędem jest takie ograniczenie. Jeśli nie zakochamy się w nowym roku, pod jego koniec będziemy czuć się zawiedzeni. Lepiej wyluzować i podejść do tego na spokojnie. Zacznijmy aktywnie żyć, poznawajmy nowych ludzi, a kto wie, może miłość czeka na nas tuż za rogiem i pewnego dnia nas zaskoczy.

Zacznę się zdrowo odżywiać

Zmiana diety na zdrowszą to doskonały pomysł, ale trudno nagle przewrócić do góry nogami stare nawyki żywieniowe. Tego typu zmiany muszą następować powoli. Dobrym początkiem będzie ograniczenie cukru, soli czy niezdrowych przekąsek. Małymi kroczkami możemy dojść do pełnego sukcesu. Musimy przyzwyczaić nasz organizm do zmiany odżywiania, dlatego nie katujmy się totalną żywieniową rewolucją.

Zgubię zbędne kilogramy

postanowieniaJak często słyszymy to każdego roku? Zdecydowanie za często. Z planu na dietę zwykle zostają tylko wspomnienia i wyrzuty sumienia. Zadbanie o swoje zdrowie i ciało to jak najbardziej dobry krok, ale pamiętajmy, że restrykcyjna dieta może wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Zanim więc zaczniemy odchudzanie, skonsultujmy się z lekarzem czy dietetykiem. Dieta musi zawierać cenne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Jeśli więc chcemy zgubić zbędne kilogramy, róbmy to mądrze i bezpiecznie.

Katarzyna Antos

Komentarze (6)

ewalub

3 lata temu

Ja traktuję postanowienia noworoczne jako swego rodzaju planowanie i wyzwanie. Lubię sobie coś postanowić potem dążyć do realizacji tego planu. Pomaga mi spisanie danej rzeczy, wyznaczenie konkretnego czasu. W tym roku już mi się udało spełnić jedno z kilku postanowień 🙂

Aneczka2015

4 lata temu

Moje postanowienia noworoczne to nie mieć postanowień 🙂 Wolę zdecydowanie planować niż czynić postanowienia noworoczne. 🙂

pati25

4 lata temu

Nie robię postanowień noworocznych.Bo i po co.Jestem osobą konkretną ,mam silną wolę i to co chcę zrobić to robię.To o czym marzyłam już się spełniło w zeszłym roku

Mindi

4 lata temu

Bardzo lubię postanowienia noworoczne i większość ich spełniam 🙂 Zapisuję sobie realne marzenia i krok po kroku dążę do realizacji. W tym roku planuję trochę kontynuacji i trochę nowych pomysłów na urozmaicenie życia. Jeden plan właśnie dziś wprowadziłam w życie 🙂

dulcynea

4 lata temu

Kiedyś robiłam noworoczne postanowienia , ale różnie wyglądało ich dotrzymywanie . A to z kolei mnie frustrowało , teraz nie podejmuję żadnych postanowień. I dobrze mi z tym !

Tess

4 lata temu

Słyszę, że ludzie robią postanowienia noworoczne. Nigdy takich planów nie robiłam. Jak trzeba coś zrobić to robię. A zwykle ci co planują nie spełniają tych planów. Pod koniec roku i na początku rozmyślam sobie nad życiem, tym co przeminęło. A przyszłość i tak przyniesie co chce.

Zostaw komentarz