Artykuły Moda Najnowsze

Koniec ery rozmiaru zero – Supermodelka Plus Size

Supermodelka Plus Size

źródło: screen z YouTube

Przez wiele lat, w modelingu był obecny kult rozmiaru zero. Szczupłe, a wręcz kościste modelki robiły największe kariery w świecie mody. Dziś moda odbiega od anorektycznej sylwetki, skupiając się bardziej na kobiecych kształtach. Świadczą o tym nie tylko zachowania znanych domów mody, ale także programy telewizyjne, które walczą ze stereotypami. Jednym z nich bez wątpienia jest produkcja Supermodelka Plus Size. W środę – 15 listopada poznaliśmy pierwszą w Polsce Supermodelkę Plus Size.

#Supermodelka Plus Size

Modeling nie jest łatwym zajęciem, o czym przekonały się uczestniczki programu, emitowanego w stacji Polsat. Supermodelka Plus Size, już latem zapowiadana była jako wielki hit stacji, które odmieni oblicze mody. Kilkanaście dziewczyn zaczęło swoją przygodę ze światem mody. A wszystko po to, by walczyć z własnymi słabościami i dać sobie szansę na karierę oraz spełnienie marzeń. Dziewczyny musiały zmierzyć się z wieloma zadaniami, takimi jak pokazy mody, nietypowe sesje zdjęciowe czy próba występu przed kamerami. Profesjonalni jurorzy nie tylko oceniali pracę przyszłych modelek, ale służyli cennymi radami oraz wsparciem. Uczestniczki przeszły prawdziwą metamorfozę, ale tylko trzy z nich trafiły do finału.

Finał programu

Finał programu Supermodelka Plus Size odbył się w środę – 15 listopada. Trzy finalistki – Zuza, Joanna i Kasia walczyły o tytuł pierwszej w kraju Supermodelki Plus Size, sesję okładkową dla magazynu Claudia, udział w zagranicznym pokazie mody Ewy Minge oraz 50 tys. złotych. Lecz jak podkreślili jurorzy, już sam udział w programie był dla wszystkich dziewczyn wielką wygraną. Uczestniczki zaprezentowały piękne kreacje wieczorowe, stroje Wioli Piekut oraz pokaz w stylu lat 20. w towarzystwie tancerzy z programu Taniec z Gwiazdami. Jako pierwsza z finału odpadła rudowłosa Kasia, która zaznaczyła, że to nie koniec jej przygody z modelingiem. Zwyciężczynią programu okazała się Joanna Cesarz. Taką decyzję podjęli jurorzy oraz publiczność, która w trakcie emisji finału mogła głosować na swoje faworytki. Joanna, oprócz zapowiedzianych nagród, otrzymała także propozycję sesji dla marki Lida. Wygrała także udział w światowej kampanii marki Panache, która odbyła się w Londynie. Finałową galę poprowadził Maciej Dowbor, w towarzystwie Macademian Girl, która przez cały program była dla dziewczyn doradcą i nieocenionym wsparciem.

Plus size kontra rozmiar zero

plus size
źródło: screen z YouTube

Celem programu było pokazanie piękna, które kryje się także w większych rozmiarach. Takie przedsięwzięcia pomagają dziewczynom odzyskać wiarę w siebie i swoje możliwości. Na rynku coraz więcej jest modelek, które nie noszą rozmiaru zero. Do światowych kampanii zatrudnia się modelki plus size. Program Supermodelka Plus Size to przełom w polskim postrzeganiu mody. Rozmiar zero przestał być ideałem, do którego dążą kobiety. Pewność siebie, ciała i poczucie piękna to niezwykle ważne kwestie, których każda kobieta powinna być świadoma. Miejmy nadzieję, że to nie ostatnia edycja tego programu.

Katarzyna Antos

Komentarze (7)

pati25

2 lata temu

Nie tylko szczupła i zgrabna kobieta może być modelką.Dobrze,że kobiety plus size zostają zauważone i zostają modelkami.Właśnie takie programy dają szansę kobietom

Tess

2 lata temu

Podoba mi się, że kobiety o kobiecych kształtach nie będą się źle czuły skoro nawet w telewizji je pokazują. W mojej rodzinie też są kobiety tęższe a bardzo ładne.

eve

2 lata temu

kobiety plus size sa rowniez piękne i mnie osobiscie cieszy ze media im sprzyjaja i ta moda jest na nie wypromowana

Mindi

2 lata temu

Piękno nie zależy od rozmiaru. Cieszę się, że może coś się zmieni i nie będzie takich wymagań co do wyglądu i pozwolą ludziom być sobą 🙂 Oglądałam urywki tego programu, panie uczestniczące są pięknymi i mądrymi kobietami.

ewalub

2 lata temu

Również nie oglądałam. Ale popieram. Kobiety, które mają na sobie troszkę więcej ciała są również bardzo seksowne. Ważne, żeby same dobrze czuły się w swoim ciele.

    linea

    2 lata temu

    Ogladałam tylko jakieś urywki programu, ale nie jest to program który mnie zainteresował, więc nie jestem jego fanką. Zajrzałam tylko z ciekawości.
    Natomiast bardzo mnie cieszy, że już od dłuższego czasu promowana jest moda dla normalnych kobiet i tych w rozmiarze XXL. Przerażał mnie widok wychudzonych modelek, zwłaszcza gdy mijałam taką dziewczynę na ulicy. Sama nie jestem gruba, ale moda na kości nigdy mi sie nie podobała. Nigdy też nie byłam na diecie i wspólczułam dziewczynom, które poświecały się dla zachowania swojej „idealnej” wagi.

Danusiate

2 lata temu

Fajnie, że nareszcie także kreatorzy mody zauważyli, że nie wszystkie kobiety są chudziutkie i drobne. Nie sądzę jednak, aby skończył się definitywnie czas modelek w rozmiarze zero, bo zawsze będą osoby, dla których to one są wyznacznikiem piękna. Nie oglądałam programu „Supermodelka plus size”, ale cieszę się, że taki program powstał, bo pokazał kobietom, które nie noszą rozmiaru 34, że one również mogą być piękne i seksowne.

Zostaw komentarz