Styl życia

Jak nie dać się oszukać?

Jak nie dać się oszukać

Coraz częściej słyszymy o osobach, które padły ofiarami oszustów. Czasem też pozwalamy wpuścić się w maliny, nie dopytując o szczegóły danej umowy i nie zapoznając się z jej treścią. Jak nie dać się oszukać?

Dokładnie czytaj wszystkie umowy

Niestety, jeśli nie zapoznasz się z umową, a ją podpiszesz, zobowiązujesz się do bezwzględnego przestrzegania jej zapisów. Dlatego dokładnie ją przeczytaj. Nawet jeśli wcześniej uzyskałaś szereg informacji od pracownika biura obsługi klienta, to jego słowa nie są wiążące. Liczy się to, co znajduje się na papierze, na którym złożyłeś podpis. Sprawdź, czy rozumiesz wszystkie zapisy i zastanów się, czy są dla ciebie korzystne. Możesz zawsze dopytać o kwestie budzące wątpliwości. Nie pozwól, aby pracownik biura obsługi klienta w jakikolwiek sposób cię poganiał i wyrażał swoje zniecierpliwienie.

Nie podpisuj protokołu, dopóki usługa nie zostanie zakończona

Bardzo często pracownicy różnych firm przedstawiają ci do podpisu protokół naprawy bądź odbioru jakiejś rzeczy. Nie podpisuj go automatycznie. Upewnij się, że nowy modem naprawdę działa i pozwala ci na korzystanie z internetu. Sprawdź, czy stół jest wolny od wad fabrycznych, nie jest krzywy itp. Nie podpisuj protokołu odbioru dachu, dopóki ten nie zostanie w pełni naprawiony, bo przyjdzie ci zapłacić na niezrealizowaną do końca usługę. Pracownik zniknie, a ty zostaniesz z dziurą w dachu.

Przyglądaj się meblom na zamówienie podczas odbioru

Często ufamy innym klientom, którzy polecali daną firmę. Tymczasem każdemu przedsiębiorstwu zdarza się czasem wypuścić wadliwy towar.  Czasem ma to na wpływ zmiana dostawcy półfabrykatów. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że firmy czasem zaczynają iść w ilość, a nie w jakość. W rezultacie produkują masowo meble, ale te nie są tak dobre jak pierwsze egzemplarze, które kupili nasi znajomi.

Nie dawaj pieniędzy na kaucję obcej osobie, zadzwoń do bliskich

Ostatnio w telewizji było głośno o seniorce, która przekazała kilkadziesiąt tysięcy złotych na kaucję dla córki, która spowodowała wypadek drogowy. Starsza pani wyrzuciła torbę z pieniędzmi przez okno. Nie pomyślała o tym, że kaucję wpłaca się w sądzie, nie wpadła też na to, aby przedzwonić do córki, jej męża czy pozostałych krewnych i zapytać, czy rzeczywiście są potrzebne jakiekolwiek pieniądze.

Umowy na telefon, platformę cyfrową zawieraj stacjonarnie

Coraz częściej kusi się nas możliwością zawarcia umowy na telefon, platformę cyfrową czy internet w sposób zdalny. Ma to jednak sporo wad. Po pierwsze, nagranie rozmowy jest dowodem jej zawarcia dla operatora, czyli dostawcy usługi, ty nie masz do niego dostępu i nie możesz się powołać na inne ustalenia, które padły z ust pracownika firmy. Po drugie, gdy masz przed sobą umowę, to możesz się z nią na spokojnie zapoznać, przeanalizować wszystkie zapisy i ocenić, czy jest dla ciebie korzystna. Mało tego, możesz porównać ze sobą różne warianty umowy i wybrać dla siebie najkorzystniejszy.

Dokładnie czytaj regulamin akcji promocyjnych

Bardzo często robimy spore zakupy w jakimś sklepie, bo ten kusi nas wielkim rabatem. Tymczasem, gdybyśmy dobrze wczytali się w regulamin akcji promocyjnej, to dowiedzielibyśmy, że 50% zniżki obejmuje tylko jeansy, ceny sukienek pozostają regularne i za nie zapłacimy standardową cenę.  Bardzo często promocja zawiera liczne wykluczenia, np. nie obejmuje najbardziej ekskluzywnych marek w perfumerii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *