Psychologia

Dlaczego zapominamy o postanowieniach noworocznych?

Któż z nas choć raz nie składał sobie noworocznych obietnic? Odchudzamy się, zaczynamy naukę języka obcego, zmieniamy pracę, idziemy na kurs prawa jazdy… Tak sobie właśnie obiecujemy, jednak życie szybko weryfikuje nasze plany.

Któż z nas choć raz nie składał sobie noworocznych obietnic? Odchudzamy się, zaczynamy naukę języka obcego, zmieniamy pracę, idziemy na kurs prawa jazdy… Tak sobie właśnie obiecujemy, jednak życie szybko weryfikuje nasze plany.

Okazuje się bowiem, iż większość z nas o swoich noworocznych postanowieniach nie pamięta już w okolicy połowy stycznia. Dlaczego więc tak się dzieje, że o nich zapominamy? O tym w dzisiejszym artykule?

Obietnice noworoczne

Świąteczny czas, rodzinna atmosfera, wolny czas, chęć i okazja do zmiany życia i rozpoczęcia nowego życia sprawiają, że tak chętnie składamy noworoczne obietnice. W takich okolicznościach łatwo i szybko decydujemy się na coś nowego w swoim życiu, niestety, często są to słowa rzucane na wiatr, a obietnice przypominają gruszki na wierzbie.

Te noworoczne obietnice możemy podzielić na takie, które wymagają jednorazowej aktywności, a także na takie, które wymagają regularnego działania. Łatwiej jest spełnić te, które wymagają od nas tylko jednego czynu. Zazwyczaj jednak łamiemy te, które wymagają od nas wielorazowego wysiłku.

Dlaczego zapominamy o noworocznych postanowieniach?

O swoich noworocznych postanowieniach zapominamy z różnych powodów. Jednym z nich jest taki, że coś sobie postanawiamy w chwili, kiedy poddajemy się świątecznemu czy noworocznemu nastrojowi. Nie są to więc przemyślane decyzje, raczej słowa rzucone na wiatr. Aby więc w przyszłym roku znów nie zapomnieć o swoim noworocznym postanowieniu, to należy je wcześniej przemyśleć i przeanalizować, a dopiero złożyć.

Innym powodem jest to, iż obiecujemy zbyt wiele – od razu rzucamy palenie, zaczynamy ćwiczenia, czytamy jedną książkę w tygodniu, uczymy się języka angielskiego i dbamy o swój rozwój kulturalny. Dla wielu osób, które do tej pory prowadziły raczej spokojny tryb życia, taka zmiana może być zbyt szokująca. Trudno jest się od razu przestawić na nowy tryb życia, lepiej jest wprowadzać zmiany krok po kroku. Można więc sobie obiecać, że od stycznia rzucamy palenie, a od lutego, kiedy już „opanowaliśmy” swoje nowe, wprowadzamy coś nowego, np. ćwiczenia fizyczne. W kolejnym miesiącu rozpoczynamy naukę języka, a od następnego uczęszczamy na wydarzenia kulturalne w naszym mieście. Tempo zmian dostosowujemy do nas samych, nie patrzmy na to, co robi koleżanka, choć oczywiście każda motywacja jest dobra.

Z obietnic rezygnujemy także i dlatego, że jesteśmy – musimy się do tego przyznać – po prostu leniwi. Jeśli dana obietnica wymaga od nas wysiłku i to nie jednokrotnego, ale takiego, który będziemy musieli powtarzać, to po prostu o noworocznym postanowieniu zapominamy. Warto się jednak zastanowić, czy takie lenistwo pozytywnie wpływa na nasze życie zawodowe czy rodzinne.

Innym powodem niedotrzymywania obietnic jest to, że nie wierzymy ani w nie, ani w siebie. Jest to bardzo przykre, jednak taka postawa często występuje. Warto jednak walczyć o swoje marzenia, warto budować wiarę w siebie. Nasze życie zależy głównie od nas, dlatego też wiara w siebie i w swoje słowa jest niezbędna.

Innym powodem jest to, że jesteśmy słabi. Nie pod względem fizycznym, ale takim, że nie potrafimy znaleźć w sobie tyle sił, aby obietnic dotrzymać. Łatwiej jest nam wtedy zapomnieć o obietnicy, której nie jesteśmy w stanie dotrzymać, niż przyznać się do tego, że nie damy rady. Tu jednak również zachęcam do pracy nad swoim charakterem i nad swoja postawą – powoli, małymi krokami szybciej zbliżymy się do naszej doskonałości.

Muszę tu także wspomnieć o tym, że zapominamy o swoich obietnicach dlatego, że wypowiedzieliśmy je tylko i wyłącznie z powodu chęci podtrzymania tradycji. Takie obietnice nie mają dla nas żadnego znaczenia, ale my czujemy się po prostu dobrze jej dotrzymując.

Powody zapominania o postanowieniach noworocznych są bardzo różne. Moim zdaniem warto się przyjrzeć powodom, przez które rezygnujemy ze swoich obietnic. A jeśli będziemy mieli zamiar znów jakieś podejmować, to róbmy to z głową.

Sabina Sosnowska

Komentarze (3)

ewalub

2 lata temu

Pewnie niektórzy podejmują postanowienia noworoczne pod wpływem impulsu, nie przemyślą sobie dobrze tego co postanawiają i wtedy łatwo się poddać.

Mindi

4 lata temu

Jestem fanką planów noworocznych. Planuję same przyjemne rzeczy i potem nie mam problemów z ich spełnieniem. Ale jeśli z jakiś powodów nie uda się zrealizować planu to nie marwię się, bo gdy kończy się stary rok to zaczyna się nowy i znowu jest szansa aby zrobić coś dobrego dla siebie czy rodziny. Plany mam przemyślane i realne, np. krótka podróż, książki do przeczytania, mobilizacja do zdrowego trybu życia, spotkanie z dawna niewidzianymi znajomymi..

eve

4 lata temu

tak noworoczne postanowienia sa malo przmeylslane pod wplywem chwili i emocji dlatego czesto ich nie dtrzymujemy

Zostaw komentarz