Rodzina

Dlaczego żałujemy posiadania dzieci?

Dlaczego żałujemy posiadania dzieci

Zdjęcie autorstwa Anastasia Shuraeva z Pexels

W Polsce istnieje silny przymus związany z posiadaniem dzieci. Nie wypada mówić wprost o świadomej bezdzietności czy wątpliwościach związanych z rodzicielstwem. Uchodzimy za kraj, w którym liczą się tradycyjne wartości rodzinne. Warto jednak przyjrzeć się, dlaczego żałujemy posiadania dzieci.

Spis treści:

  1. Rodzicielstwo i zaskakujące wyniki badań
  2. Dlaczego żałujemy posiadania dzieci?
  3. Rodzicielstwo jako stresujące przeżycie. Sprzeczne rady wychowawcze
  4. Czy rodzicielstwo zapewni nam spełnienie?
  5. Czy nadaję się na rodzica?
  6. Dlaczego perfekcjonista rzadko bywa dobrym rodzicem?
  7. Decyzja o rodzicielstwie a ostracyzm społeczny

Rodzicielstwo i zaskakujące wyniki badań

Mogłoby się wydawać, że więcej Niemców żałuje posiadania dzieci, niż ma to miejsce w przypadku Polaków przywiązanych do tradycyjnych wartości. Tymczasem zachodzi tutaj odwrotna sytuacja. 7% Niemców żałuje zostania rodzicami, podobnego zdania jest aż 13% Polaków. Jak to możliwe? Aby zrozumieć tak duży odsetek osób niezadowolonych, trzeba by sięgnąć głębiej, przyjrzeć się motywacji, która stała za rodzicielstwem.

Dlaczego żałujemy posiadania dzieci?

Dziecko zmienia nasze życie nie do poznania. Nagle mamy mniej czasu na relacje z partnerem, cierpi na tym również nasz dobrostan i samoocena. Nie możemy umówić się jak dawniej na spontaniczny obiad z przyjaciółką, wyjechać w Bieszczady, aby porobić ciekawe zdjęcia. Odkąd na świecie pojawiło się dziecko, wiele par zaczęło się kłócić. Zostanie rodzicem nierzadko w dłuższej perspektywie czasu przyczynia się do rozwodów. Obie strony zaczynają się od siebie oddalać, mają mniej czasu na rozmowy i seks. Trzeba bowiem zająć się dzieckiem, które nierzadko jest całkowicie zdane na łaskę swoich opiekunów.

Rodzicielstwo jako stresujące przeżycie. Sprzeczne rady wychowawcze

Niewątpliwie rodzicielstwo należy do stresujących przeżyć. Gdzie nie spojrzymy, tam czekają dla nas kolejne rady wychowawcze. Wiele z nich jest ze sobą sprzecznych. Można by tutaj przytoczyć chociażby przykład związany z zasypianiem dziecka. Jedni odradzają, by w pewnym wieku pociecha spała z rodzicami. Drudzy twierdzą, że nie wolno dziecka stresować, kładąc go w swoim łóżeczku, gdy maluszek nie jest jeszcze na to gotowy. Aby znaleźć optymalne rozwiązanie, trzeba by zdać się na intuicję. Jednak współczesny świat nie pozwala jej rozwinąć. Częstuje nas natomiast gotowymi radami wychowawczymi.

Czy rodzicielstwo zapewni nam spełnienie?

Tak naprawdę nikt nie wie, czy rodzicielstwo da mu spełnienie. Pewne rzeczy wychodzą na jaw dopiero wówczas, gdy dziecko pojawia się na świecie. Np. kobieta myślała, że będzie świetną matką, bo zawsze dogadywała się z dziećmi swoich przyjaciółek. Tymczasem jej maleństwo jest kapryśne i wymaga znacznie więcej uwagi od pociech koleżanek. Poza tym może nam się wydawać, że jesteśmy dojrzali na rodzicielstwo, ale to tylko nasza opinia, za którą nic nie stoi. Tymczasem warto pamiętać, że rodzicielstwo to decyzja nieodwołalna. Nie możemy nagle pozbyć się dziecka ze swojego życia. W związku z tym należy ją gruntownie przemyśleć i nie dać sobą manipulować. Presja społeczna nie powinna rzutować na nasz wybór. Nikt bowiem za nas dziecka nie wychowa.

Czy nadaję się na rodzica?

Warto zadać sobie pytanie, czy umiem poświęcić się dla innych? A może nie posiadam tej kompetencji niezbędnej do bycia dobrym rodzicem. Fascynuje mnie praca zawodowa, rozwój, przyjaciele i pasje. Czasem może mi też brakować empatii i cierpliwości. Mogę mieć też nieprzepracowane traumy z dzieciństwa lub nie posiadać dobrych wzorców związanych z wychowywaniem dzieci. W rezultacie nie nadaję się na rodzica. Gdy mam tego świadomość, nie popełniam błędu i nie powołuję na świat człowieka, któremu nie jestem w stanie zapewnić wszystkiego, czego potrzebuje do prawidłowego rozwoju psychospołecznego.

Dlaczego perfekcjonista rzadko bywa dobrym rodzicem?

Warto również podkreślić, iż perfekcjonizm często uniemożliwia bycie dobrym rodzicem. Ktoś taki zanadto się skupia, aby nie popełnić błędów wychowawczych, przez co nie ma serca dla dziecka. Nie jest w stanie odnaleźć w sobie elastyczności, która pomogłaby poradzić sobie w nieprzewidzianych sytuacjach.

Decyzja o rodzicielstwie a ostracyzm społeczny

O tym, dlaczego żałujemy posiadania dzieci, nie mówimy innym. Boimy się ostracyzmu społecznego. Polska jest bowiem krajem bardzo konserwatywnym i ukierunkowanym na wartości rodzinne.  Tymczasem taki rodzic potrzebuje często wsparcia. Gdy je otrzyma, lepiej odnajdzie się w trudnej dla siebie roli. Można je uzyskać ze strony przyjaciół, ale też dobrego psychologa. Ten ostatni nie ma prawa nas oceniać. Jeśli to robi, to znak, że powinniśmy zmienić specjalistę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *