Najpopularniejsze polskie przesądy

24.10.2013

Komentarzy: 3

Najpopularniejsze polskie przesądy

Instynktownie unikasz przechodzenia pod drabiną i omijasz czarne koty? To nic dziwnego - przesądy są bardzo głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Jakie znamy najpopularniejsze polskie przesądy?

Skąd się wzięły przesądy?

Przesądy to opinie przyjęte emocjonalnie, bez zastanowienia, najczęściej na podstawie pojawiania się danego przesądu w kulturze i społeczności od pokoleń. Takie kategorycznie przyjęte opinie są z reguły nieracjonalne, a mimo to trudno jest nam je obalić i stwierdzić, że są nieprawdziwe. Przesądy odnoszą się z reguły do czynności, które mają nam przynieść szczęście lub pecha. Wywodzą się w znacznej większości z dawnych wierzeń i praktyk magicznych, które przetrwały w takiej szczątkowej formie do dzisiaj.

Co przynosi pecha w Polsce?

  • Piątek trzynastego – to jeden z najbardziej popularnych przesądów, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Strach przed liczbą 13 sprawia, że w budynkach pomija się to piętro w numeracji, a w hotelach nie ma takich pokoi. W piątek trzynastego ludzie potrafią być bardziej poddenerwowani niż zwykle, a liczba zawałów i wypadków z tego powodu wzrasta. Przesąd związany jest z systemem liczbowym starożytnej Babilonii, gdzie liczba 12 oznaczała najwyższy porządek, zaś kolejna liczba – 13 – była zaburzeniem harmonii, wprowadzała chaos i nieszczęście. Z kolei uważa się, że Chrystus został ukrzyżowany w piątek, dlatego ten dzień jest także nieszczęśliwy.
  • Przechodzenie pod drabiną – rozstawiona drabina lub drabina oparta o ścianę to najgorsze miejsce do przechodzenia. Wróży ogromnego pecha. W starożytności wierzono w magiczną moc geometrii i harmonijny ład trójkątów. Drabina tworzy z podłożem magiczne pole, którego zakłócenie może przynieść na winowajcę karę.

Monika Witczak

Ocena:
Ocena użytkowników: 0.00/5 Głosów: 0
Twoja ocena:
Przeczytaj też:
Komentarze:
  • pati25 avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Jest wiele przesąów.Np nie daje się w prezencie krzyżyka.W Internecie jest mnóstwo stron z przesądami.Ja raczej nie należę do ludzi przesądnych.Nie wierzę w nie
  • drobina avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    Nie jestem przesądna. Nie straszne mi czarne koty, ani pechowy piątek trzynastego, nie przysiadam na krześle, gdy po coś wracam do domu. Jeśli coś pójdzie nie po mojej myśli, nie zwalam tego na przesądy. Chociaż czasami traktuję to jako zabawę: jeśli przewrócę się na widok czarnego kota, to mówię sobie, że to nie przez kota, tylko przez to, że się na niego zagapiłam - taki ładniutki
  • memorka avatar napisał(a) jakiś czas temu:
    W młodości byłam trochę przesądna, ale zmądrzałam i podobnie jak Drobince nie straszne mi żadne koty, trzynastki, drabiny i inne zabobony. Wierzenie w przesądy tylko utrudnia życie.Ponadto przy moim światopoglądzie taka wiara jest wręcz niedopuszczalna.
Dodaj komentarz
Przed dodaniem komentarza prosimy o lub rejestrację
FacebookTab